Jeśli już zdecydowałeś, że pałac Rundāle znajdzie się na Twojej trasie po Łotwie, ten artykuł jest dla Ciebie. Pomijamy historię budowy (opisujemy ją gdzie indziej) i prowadzimy Cię prosto przez drzwi, sala po sali, żebyś wiedział, co czeka na Ciebie w środku, zanim w ogóle staniesz na żwirze frontowego dziedzińca. Potraktuj to jako pisemną zapowiedź trasy, którą przejdziesz, czyli prawie czterdziestu sal w dwóch skrzydłach, napisaną tym głosem, którego użylibyśmy, gdybyśmy oprowadzali Cię osobiście.
Mała uwaga, zanim zaczniemy. Rundāle to nie jest pałac, przez który przemykasz, oglądasz trzy najważniejsze sale i wychodzisz. Cały sens tkwi w efekcie kumulacji, kiedy jeden sufit rozmawia z następnym, a kolor jednego zestawu okładzin ściennych sprawia, że następny wydaje się przemyślany. Skrzydło księcia i skrzydło księżnej opowiadają dwie nieco odmienne historie o tym, jak osiemnastowieczna panująca para naprawdę żyła. Ten przewodnik ma taką samą strukturę jak trasa zwiedzania, więc możesz przeczytać go w autobusie w drodze z Rygi i dotrzeć na miejsce już zorientowany.
Zdjęcia: Każda sekcja poniżej otwiera teraz galerię zdjęć do kliknięcia, zrobionych w zwykły dzień zwiedzania (286 zdjęć z 44 sal). Dotknij głównego zdjęcia, aby je powiększyć, albo wybierz miniaturę.
Tu wchodzisz. Westybul wejściowy i galerie
Wchodzisz z wielkiego dziedzińca paradnego i pierwszą salą, w której się znajdujesz, jest centralny westybul. Nastrój jest tu celowo powściągliwy, a ściślej powściągliwie barokowy. Architektura westybulu odpowiada fasadom, a dekoracja wnętrza parteru przetrwała w rzeczywistości z pierwszego okresu budowy, co w tym budynku zdarza się rzadko.
Spójrz na drzwi wejściowe. Wychodzą na ogród, a nie na dziedziniec. Po obu Twoich stronach sklepione galerie z kolumnadami dzielą przestrzeń i prowadzą ku dwóm schodom paradnym. Architekt Francesco Rastrelli pierwotnie wyobrażał sobie dla tego wejścia coś bardziej zbytkownego, posadzkę z czarno-białego marmuru, wykończenie, jakiego spodziewałbyś się w Petersburgu. Ponieważ jednak prowadził równolegle budowę rezydencji księcia w Jełgawie, uprościł plan i ułożył zamiast tego płytki z gliny. Wciąż tam są.
Skręć w lewo wzdłuż kolumn ku schodom od strony wschodniej. U podnóża schodów, zanim wejdziesz na górę, skorzystaj z korytarza odchodzącego na bok. Prowadzi on do kuchni pałacowej.
Kuchnia pałacowa
To jeden z zaledwie dwóch pokoi w tym skrzydle, gdzie oryginalne gliniane płytki posadzkowe udało się odtworzyć na ich pierwotnych miejscach. Wszędzie indziej są to współczesne rekonstrukcje.
W kuchni wbudowano cztery paleniska, a jedzenie przyrządzano na otwartym ogniu. Pełnej wysokości przewody kominowe biegną przez całą wysokość pałacu, aby wytworzyć ciąg potrzebny do gotowania dla dworu. Zobaczysz kotły z regulowanymi zawieszeniami, uchwyty na rożny, trójnogi i ruszty do gotowania. Zwróć szczególną uwagę na urządzenie obracające rożen przy drugim palenisku, działa ono na mechanizmie podobnym do zegarowego. We wnętrzu trzeciego paleniska znajduje się murowana platforma wyłożona holenderskimi kafelkami, używana do przygotowywania mniejszych potraw.
Zbiór naczyń obejmuje garnki, patelnie, durszlaki, kubki, puszki oraz osobną gablotę z fajansem i wyrobami cynowymi. Gliniane misy, takie jakich powszechnie używano w osiemnastowiecznych kuchniach europejskich, odkryto także podczas wykopalisk archeologicznych w pobliżu pałacu. Na ścianach wiszą osiemnastowieczne obrazy i ryciny przedstawiające sceny kuchenne. Dwa obrazy osiemnastowiecznego niemieckiego malarza Justusa Junckera ukazują krzątaninę wokół paleniska, a dwa autorstwa austriackiego malarza Lauttera przedstawiają półki z wypolerowanymi naczyniami. Są tu łańcuchy podsufitowe i haki na mięso do wieszania tusz. Obraz siedemnastowiecznego holenderskiego artysty Isaaca van Ostade nad drugim paleniskiem pokazuje dziczyznę dojrzewającą na tak zwanych „hakach na słoninę”, z których dwa rzeczywiście wystawione są w trzecim palenisku.
W narożnikach naprzeciw palenisk stoją dwa duże mosiężne zbiorniki na wodę z pokrywami. Warto wiedzieć, że rura wodna była zainstalowana w tej kuchni już za panowania księcia, a jej fragmenty zachowały się w pierwotnym miejscu w piwnicy pod kuchnią.
Teraz wracamy korytarzem i kierujemy się na górę.
Wystawa: „Zielone szkło”
Tuż obok dawnej kuchni mieści się niewielka, lecz elegancka wystawa zatytułowana Zielone szkło. Cztery witryny prezentują zbiór zielonych szklanych przedmiotów domowego użytku przekazanych Muzeum przez Karin von Borbély z Niemiec. Zajmuje to około trzech minut, jeśli idziesz dalej, dziesięć, jeśli naprawdę się przyjrzysz, bo kolor inaczej chwyta światło w każdym egzemplarzu.
Schody paradne
W Rundāle są dwie klatki schodów paradnych, niemal identyczne. Idziemy tą od strony wschodniej, bo to jej używano podczas uroczystości. Schody od strony zachodniej obsługują skrzydło rodzinne księcia i dojdziemy do nich później.
Do 1740 roku ściany i sufity klatek schodowych ozdobiono dekoracjami sztukatorskimi, czyli masą gipsowo-wapienną używaną jako rzeźba dekoracyjna, ze stylizowanymi ludzkimi twarzami (maszkaronami), kwiatami, palmowymi gałęziami, liśćmi akantu i wolutami. Rzeźbione cokoły i balustry również ukończono, choć wazony na balustradzie pierwotnie miały być bardziej zbytkowne. Te z rzeźbami na cokołach nigdy nie powstały.
Co czyni te schody wyjątkowymi. To jedyne wnętrze z wczesnego okresu Rastrellego, które rzeczywiście zrealizowano zgodnie z jego projektem i które przetrwało do dziś. Sztukaterię wykonali rosyjscy mistrzowie zwani kwadratorami, pracujący pod kierunkiem Piotra Jefremowa, na podstawie modeli stworzonych przez niemieckiego mistrza.
Podczas restauracji wreszcie zamontowano lustrzane okna, które Rastrelli pierwotnie zaplanował. Przez całą epokę księcia były to jedynie pozorne szczebliny szklenia namalowane na ścianie, co było częstą praktyką barokową, ponieważ lustra tworzą złudzenie większej przestrzeni. Poręcze i stopnie schodów przetrwały z pierwszego okresu budowy. Wazony na balustradzie wykonano i zamontowano w drugim okresie budowy, a następnie zrekonstruowano podczas restauracji. Latarnię podsufitową wykonano według wzoru z pałacu Kuskowo pod Moskwą. Latarnie umieszczano w pokojach, gdzie zwykłe świece zdmuchnąłby przeciąg.
Ze szczytu schodów goście mogli wejść albo do sal paradnych (po prawej), albo do apartamentów paradnych księcia (po lewej). Książę miał trzecią możliwość, prywatne drzwi pośrodku schodów, zwykle zamknięte, ponieważ prowadziły do jego prywatnych pokoi.
Skręcamy w prawo, ku Złotej Sali.
Przedpokój Złotej Sali
Jesteśmy teraz we wschodnim skrzydle pałacu, po stronie, gdzie odbywały się dworskie uroczystości, dlatego dekoracja artystyczna jest tu wystawna. Powstała w drugim okresie budowy i uchodzi za wybitny przykład sztuki dekoracyjnej w popularnym wówczas stylu rokokowym. Parter odzwierciedla barokową epokę pierwszego okresu budowy, ale tutaj na pierwszym piętrze język wizualny się zmienił.
Ponieważ pokoje te pełniły funkcje reprezentacyjne, nie są zastawione meblami. Zamiast tego eksponują monumentalną rzeźbę i malarstwo, dzieła sztuki ze zbiorów Muzeum.
Goście księcia czekali tu w przedpokoju, aż otworzą się drzwi sali tronowej i zostaną uroczyście zapowiedziani. Na lewo od drzwi prowadzących do Złotej Sali wisi portret samego księcia Ernsta Johanna, namalowany w Kurlandii około 1740 roku. Prawdopodobnym autorem jest Christian Sidow.
W drugim okresie budowy rzeźbiarz dekoracyjny Johann Michael Graff wykonał tu niezwykłą pracę. Przebywał w Rundāle od 1765 do 1768 roku. Stworzona przez niego rozeta sufitowa dobrze się zachowała. Wiele elementów w tym pokoju, parkiet, boazerie ścienne, drzwi, dekoracja ościeży, przetrwało z pierwszego okresu budowy, ponieważ po powrocie z zesłania książę Ernst Johann chciał jak najszybciej przywrócić swoją własność. Piec w narożniku to jedna z siedemnastu kopii wykonanych w Leningradzie w latach 70. XX wieku, na podstawie zachowanych próbek malowanych kafli z ośmiu oryginalnych pieców. Ściany są obite tkaniną odpowiednią dla epoki.
Dla wygody oczekujących gości są tu siedziska, stół konsolowy i zegar. Wielkoformatowe siedemnastowieczne obrazy przedstawiają sceny ze świata antycznego i z Biblii. Obok drzwi do Złotej Sali wisi obraz zatytułowany Artemisia holenderskiego artysty Jana de Bray, ukazujący wierną miłość Artemizji, wdowy po królu Mauzolosie. Po przeciwnej stronie nieznany włoski malarz pokazuje rzymską boginię Junonę przy zwłokach wielookiego olbrzyma Argosa Panoptesa. Ściana w głębi mieści Znalezienie Mojżesza nieznanego artysty flamandzkiego.
Za kolejnymi drzwiami jest sama Złota Sala.
Złota Sala
To najbardziej zbytkowna sala w pałacu. Tron księcia stał wprost naprzeciw drzwi wejściowych, w głębi sali, i był jedynym meblem w tym wnętrzu, ponieważ goście stali. Podejdź i stań w miejscu, gdzie niegdyś stał tron. Stamtąd spójrz w górę.
Malowidło sufitowe, plafond, jest mu poświęcone. Tematem jest gloryfikacja cnót władcy, apoteoza. Jak gdzie indziej w pałacu, źródłem inspiracji była starożytna mitologia rzymska. Księcia uosabia Mars (bóg wojny), z czerwonawą chorągwią i przechyloną kosą śmierci Saturna obok niego. Centralna grupa postaci przedstawia cnoty władcy. Kobieta siedząca przy obelisku z trąbą symbolizuje Sławę, kobieta ze słońcem nad głową i zieloną gałązką w dłoni to Prawda. Pokój symbolizuje kobieta trzymająca w jednej ręce różdżkę z wężami, czyli kaduceusz, a w drugiej płomień. Róg obfitości dzierży Hojność, a projekt budowli trzyma Wspaniałość. W pasie między ścianami a sufitem, czyli na fasecie, możesz obejrzeć osiemnaście malowideł alegorycznych i emblematycznych wykonanych techniką grisaille, z użyciem jaśniejszych i ciemniejszych odcieni tego samego koloru.
Postacie dzieci przedstawione na malowidłach to putti (liczba pojedyncza: putto). Tutaj putti reprezentują różne formy sztuki i rodzaje zajęć. Po lewej, tuż nad oknem przy wejściu do Wielkiej Galerii, putto podtrzymuje tablicę z rokiem 1767, rokiem ukończenia malowidła sufitowego. Plafon był wspólnym dziełem dwóch włoskich artystów, Francesca Antonia Martiniego i Carla Zucchiego. Przybyli do Rundāle z Petersburga, gdzie pracowali nad wnętrzami Pałacu Zimowego. Martini urodził się w Ticino, we włoskojęzycznej części Szwajcarii, i pracował w północnych Niemczech oraz Danii. Zucchi należał do licznej rodziny weneckich artystów, którzy pracowali w Dreźnie i Krakowie.
Teraz ściany. Sztukmarmur wykonał ten sam mistrz co w wielu innych pokojach, Johann Michael Graff, wraz z bratem Josephem i dwoma pomocnikami, Virgiliusem Baumannem i Andreasem Lanzem. Kolory były pierwotnie jaśniejsze, a złocona dekoracja sztukatorska doskonale odcinała się od żywego tła, ale po ponad 250 latach zielony pigment wyblakł. Dekoracje sztukatorskie częściowo pokrywa oryginalne złocenie, które zachowano i poddano restauracji.
Rzeźbiarskie girlandy na ścianach również wykonał zespół Graffa. Są emblematyczne, to znaczy przedstawiają przedmioty, które symbolicznie reprezentują sztuki i zajęcia wspierane przez księcia. Ściana przy miejscu, gdzie niegdyś stał tron księcia, ozdobiona jest girlandami sławiącymi muzykę, naukę i architekturę. Przeciwległa ściana, między salą a gabinetem porcelany, czci sztuki piękne, muzykę, taniec, rzeźbę, malarstwo. Girlandy na ścianach bocznych poświęcone są rybołówstwu, łowiectwu, hodowli bydła i ogrodnictwu. Centralny kwadrat ściany w głębi nosi inicjały księcia Ernsta Johanna, „EJ”, na srebrnym tle.
W XVIII wieku w Rundāle było bardzo niewiele żyrandoli, używano głównie przenośnych świeczników. Złota Sala to jeden z nielicznych pokoi pierwotnie zaprojektowanych z pięcioma żyrandolami dla szczególnie odświętnej atmosfery. Obecne żyrandole to kopie typu francuskiego z brązowymi ramami i wisiorami ze szlifowanego kryształu, wykonane według wzoru z pałacu Kuskowo. Ich blask zwielokrotniają lustra trumeau, dzięki czemu sala wydaje się większa i jaśniejsza, niż jest w rzeczywistości. W owym czasie nie potrafiono odlać tafli lustra wymaganej wielkości z jednego kawałka, więc każde lustro składa się z kilku części.
Pośród złota wyróżniają się otwarte drzwi. Za nimi błękit i biel. To gabinet porcelany. Chodźmy.
Gabinet porcelany przy Złotej Sali
To jeden z dwóch pokoi, w których książę eksponował swój zbiór porcelany. Kolekcjonowanie porcelany orientalnej było pasją wielu europejskich władców w XVIII wieku, wyznacznikiem gustu i statusu, podobnie jak dziś bywa kolekcjonowanie sztuki współczesnej.
Gabinet celowo zaprojektowano jako kontrast wobec Złotej Sali. Tam, gdzie większa sala jest wystawna, ten gabinet jest zbytkowny w stylistycznie przeciwnym kluczu. Dominują błękit i biel. Błękitne płaszczyzny ścian dzielą białe panele sztukatorskie, z których dwa mają wbudowane lustra optycznie powiększające przestrzeń. Do ekspozycji wyrobów porcelanowych służą 34 półki, czyli konsole, wykonane w ornamentyce rokajowej. Wazy są tu chińskie, z tak zwanej grupy famille rose (po francusku „różowa rodzina”), w której wyróżniają się różowe tony.
Wprost naprzeciw gabinetu porcelany znajduje się Wielka Galeria.
Wielka Galeria
Podczas dworskich uroczystości wzdłuż tego pokoju biegł stół bankietowy. W 30-metrowej sali mogło zasiąść nie więcej niż 60 gości. Między uroczystościami Wielka Galeria wyglądała tak jak teraz, kilka stołów konsolowych i siedzisk wzdłuż ścian.
Najpierw spójrz w górę. Malowidło sufitowe jest autorstwa Francesca Antonia Martiniego. Tematycznie odpowiada położeniu pokoju po wschodniej stronie pałacu. Centralny medalion przedstawia Noc, boginię nocy, a putto spowija ją woalem ciemności. Inne putti niosą kwietne wieńce ku Apollinowi, bogowi słońca i światła, który obserwuje nadjeżdżający rydwan Aurory, bogini świtu.
Ściany przemalowano dwukrotnie, najpierw w 1813 roku, aby zakryć zniszczenia wojenne, i ponownie w 1892 roku. Pierwotne malowidło ścienne, które przedstawia putti podtrzymujące rogi obfitości i wazony z kwiatami w złudnych niszach, odsłonięto podczas restauracji. W drugiej niszy od strony Złotej Sali możesz zobaczyć próbki historycznej farby. Najstarsza jest zielonkawoszara, najnowsza czerwonawobrązowa. Fragment paska dekoracyjnego namalowanego w 1813 roku zachował się nad najdalszymi drzwiami.
Żyrandole typu czeskiego ze szklanymi ramionami i wisiorami ze szlifowanego kryształu zostały odrestaurowane i zrekonstruowane z części żyrandola wykonanego w latach 80. XVIII wieku, który niegdyś wisiał w kościele luterańskim w Liepupe.
Teraz przechodzimy do małego pokoju, obitego na zielono, między Wielką Galerią a Białą Salą.
Pokój przyległy do Białej Sali
Podczas dworskich uroczystości ten mały zielony pokój służył do dostarczania jedzenia z kuchni do Wielkiej Galerii. Teraz mieści część osiemnastowiecznej kolekcji portretów Muzeum.
Na ścianie po lewej stronie okna dziewczyna z bukietem na kolanach. To Anna Margarethe Heydwinckel, która w 1764 roku wręczyła kwiaty dobrodziejce księcia Ernsta Johanna, Katarzynie Wielkiej, w Rydze. Powyżej wisi portret Dorothei von Witten, namalowany w 1775 roku przez niemieckiego artystę Johanna Gottlieba Beckera, który pracował w Jełgawie. Na kolejnej ścianie owalny portret hrabiego Andrieja Ostermanna, doradcy księcia Ernsta Johanna, namalowany w latach 30. XVIII wieku przez rosyjskiego mistrza portretu Andrieja Matwiejewa. Obok pieca portrety członków szlacheckiej rodziny von Klopmann z Kurlandii, autorstwa Leonharda Schorera.
Kolejne drzwi prowadzą nas do Białej Sali.
Biała Sala
Dekoracja Białej Sali to arcydzieło Johanna Michaela Graffa i jego pomocników. Nad oknami i drzwiami znajdują się 22 reliefy tematyczne, a sala zawiera 76 postaci i około 2050 odlewów kwiatów w sztukaterii. Podczas budowy pewne części odlewano w przygotowanych wcześniej formach, ale każdą kompozycję rzeźbiono następnie swobodnie in situ. Postacie dzieci na przykład tworzono z kilku wzorcowych głów, rąk i nóg, a potem składano i uzupełniano stosownie do czynności każdej kompozycji. Rzemieślnicy musieli pracować schludnie i precyzyjnie, bez poprawek.
Podobnie jak w Złotej Sali, dekoracja jest symboliczna i czyta się ją jak opowieść.
W centrum sufitu znajduje się Słońce, znak życia i upływu czasu. Obok niego ptaki. Spójrz na bocianie gniazdo, jest zrobione z prawdziwych gałązek pokrytych masą gipsową. Na fasecie, postrzeganej jako kolejny poziom, znajdują się przedstawienia czterech pór roku, z putti umieszczonymi nad gzymsem, niosącymi odpowiednie atrybuty. Ciepłe czapki i peleryny oznaczają Zimę (ta dekoracja jest blisko drzwi do Wielkiej Galerii). Kwietne wieńce reprezentują Wiosnę. Kłosy zboża reprezentują Lato. Winorośl oznacza Jesień. Poniżej, między oknami a lustrzanymi oknami, jest poziom zamieszkany przez nas. Ludzi, rządzonych przez cztery żywioły natury. Żywioły te pokazano wysoko na obu ścianach w głębi. Pochodnia i smok dla Ognia, wodospad dla Wody, lew i drzewo dla Ziemi, ptaki dla Powietrza. Na tym samym poziomie, okalając salę, muzykowanie, ogrodnictwo, hodowla bydła, polowanie na ptaki i leśną zwierzynę. Małe putti przedstawiono w ekspresyjnych pozach, a sceny uzupełniają rośliny, ptaki, zwierzęta, broń, narzędzia i instrumenty muzyczne, przy czym każdy szczegół niesie znaczenie symboliczne.
Lustrzane okna w sali tworzą wrażenie przestronności i światła. Gdy robi się ciemno, można zapalić siedem żyrandoli typu francuskiego, kopii wzoru żyrandola z pałacu Kuskowo. Oryginalny parkiet nie przetrwał. Obecny pochodzi z 1892 roku, kiedy posadzkę być może wymieniono, bo zniszczyły ją tańce.
Przez okna widać dziedziniec powozowy i stajnie. Duński architekt Severin Jensen, nadworny architekt księcia w drugim okresie budowy, zaprojektował te stajnie i wozownie, a do ich pomalowania użyto jego ulubionego czerwonawobrązowego tonu w połączeniu z bielą.
Na obu końcach Białej Sali utworzono małe gabinety. Najpierw odwiedzimy gabinet porcelany.
Owalny gabinet porcelany
Ten pokój to swego rodzaju architektoniczna zmiana kierunku. Pierwotnie ta przestrzeń miała być kościołem. Gdy zarzucono pomysł kościoła, rzeźbiarz Johann Michael Graff wykorzystał przestrzeń, aby w miejscu dawnej klatki schodowej stworzyć kolejny gabinet porcelany.
Jest tu 45 sztukatorskich konsol do ekspozycji wyrobów porcelanowych. Centralna kompozycja jest tak ekspresyjna, że przypomina spienioną fontannę.
We wnętrzu gabinetu zobaczysz chińską porcelanę z XVII i XVIII wieku z kilkoma rodzajami kobaltowego malowania podszkliwnego. W centrum poszukaj tak zwanych przedmiotów „powder blue” ze złotem, a na podłodze japońskich waz porcelanowych z niebiesko-czerwonym malowaniem, uzupełnionych złoceniem.
Teraz wracamy przez Białą Salę na przeciwny koniec, gdzie znajdują się trzy małe gabinety.
Trzy gabinety przy Białej Sali
Według pierwotnego pomysłu Rastrellego miał tu stać ołtarz, czyli kaplica. Ale w 1740 roku książę zarzucił zamiar wybudowania kościoła, a ukończony już rzeźbiony w drewnie ołtarz przeniesiono do kaplicy pałacu w Jełgawie.
W drugim okresie budowy urządzono tu pokoje do odpoczynku i odświeżenia podczas dworskich uroczystości. Przypuszcza się, że ukończenie dekoracji w małych gabinetach przerwano, ponieważ książę pragnął zadomowić się w pałacu po powrocie z zesłania, więc spośród trzech pokoi tylko jeden, Gabinet Lustrzany po lewej, ma wykończenie typowe dla europejskich rezydencji królewskich. Rzeźbiarz Graff uzupełnił dekorację sztukatorską wąskimi pasami rombów z lustrzanego szkła. Środkowy pokój zdobi kompozycja sufitowa i lustro. Po prawej znajduje się jedyny pokój w pałacu Rundāle, gdzie na rozecie sufitowej przedstawiono tulipany.
Takie salony urządzano zaledwie kilkoma eleganckimi meblami. Zwróć uwagę na lakierowaną komodę paryskiego mistrza Etienne Avrila.
Kolejny pokój to Mała Galeria, biegnąca równolegle do Wielkiej Galerii, którą już widziałeś.
Mała Galeria
Za panowania książąt Mała Galeria była częścią strefy gospodarczej, służba poruszała się nią, dostarczając potrawy z kuchni do Wielkiej Galerii.
To jeden z nielicznych pokoi w pałacu niezmienionych w drugim okresie budowy. Zachowała się tu barokowa dekoracja sztukatorska Francesca Rastrellego z kwiatami i maszkaronami, którą widzieliśmy wcześniej na schodach paradnych. Kompozycja dekoracji ściennej sugeruje, że lustrzane okna powinny być symetrycznie umieszczone naprzeciw okien (wyrafinowany pomysł wspólny wszystkim rezydencjom europejskich władców), ale podczas restauracji tego pomysłu nie zrealizowano. W pokoju pozostają proste deski podłogowe z drewna iglastego z pierwszego okresu budowy, przybite gwoździami.
Wyjrzyj przez okno. Herb rodziny Szuwałowów wyrzeźbiony w drewnie znajduje się na przeciwległej fasadzie. Spójrz na dziedziniec pałacowy, gdzie odtworzono oryginalny bruk, przedstawiający trzy motywy łabędzi w sieci prostokątów i rombów.
Idąc dalej, dotrzesz do schodów łączących pierwsze piętro z kuchnią, tych samych, które widziałeś na samym początku, przed salami paradnymi.
Klatka schodowa przy kuchni
Pod względem funkcji ta klatka schodowa była linią życia łączącą kuchnię na parterze z salami paradnymi na górze. Dawała najlepszą sposobność, by obsłużyć gości księcia w Wielkiej Galerii.
Zobaczysz rzeźbiony w drewnie stół konsolowy wykonany w Niemczech na początku XVIII wieku oraz obrazy ze zbiorów Muzeum, portrety nieznanych hiszpańskich dowódców wojskowych, namalowane przez flamandzkiego artystę około 1660 roku.
Dalej Niebieski Pokój.
Niebieski Pokój
Pierwotna funkcja tego pokoju nie jest dokładnie znana. Mógł służyć księciu jako miejsce niezakłóconych rozmów z ważnymi gośćmi. Wskazuje na to stosunkowo zbytkowna dekoracja, ozdoby fasety, oraz położenie, tuż obok Złotej Sali i za tronem księcia.
Obecnie Niebieski Pokój urządzono jako salon, z jedwabnymi adamaszkowymi okładzinami ściennymi tkanymi w Moskwie według osiemnastowiecznego wzoru. Pokój zawiera meble z połowy XVIII wieku i znakomity zbiór obrazów. Książę Peter był namiętnym kolekcjonerem sztuki, który posiadał wiele holenderskich, flamandzkich, niemieckich i włoskich arcydzieł, przechowywanych w jego pałacach w Svēte i Rundāle. Dlatego gdy Muzeum uzupełniało swoje zbiory, celowo nabywano dzieła artystów reprezentujących te szkoły malarstwa.
Zobaczysz wspaniałe martwe natury z kwiatami, malowane głównie przez siedemnastowiecznych artystów flamandzkich.
Najpierw spójrz na obrazy w górnym rzędzie na ścianie naprzeciw okien. Cechuje je kompozycja popularna we Flandrii na początku XVII wieku. Część centralna przedstawia scenę religijną otoczoną barwnym wieńcem kwiatów lub owoców. Typowym przykładem jest obraz centralny. Scenę opłakiwania Chrystusa namalował flamandzki artysta Erasmus Quellinus, a kwiaty namalował jego szwagier Jan Philip van Thielen, którego kunszt można docenić na innych obrazach tutaj. Taka współpraca była powszechną praktyką. Każdy artysta specjalizował się w jednej wąskiej dziedzinie.
W wieńcu kwiatów lub owoców malowano również sceny mitologiczne i konkretne osoby. Na lewo od ściany w głębi, poniżej środkowego obrazu, wisi portret Filipa V, króla Hiszpanii, autorstwa Johannesa Lotyna. Powyżej portret oficera autorstwa współpracownika Daniela Seghersa. Przedstawione kwiaty, przebiśniegi, hiacynty, tulipany, goździki, róże, nagietki i niezapominajki, kwitną w naturze w różnych porach roku. Te kompozycje są zarazem dekoracyjne i symboliczne, przypominają o krótkotrwałości życia.
W Niebieskim Pokoju wystawiono też klasyczne martwe natury, takie jak kompozycje kwiatowe w szklanych lub ceramicznych wazonach. Kilka obrazów to przykłady popularnych wówczas obrazów parzystych, pozwalających zachować zasadę symetrii w projektowaniu wnętrz. W dolnym rzędzie po obu stronach okien są parzyste obrazy martwych natur z kwiatami autorstwa Nicoli van Houbrakena, a także martwe natury z owocami, jak dwa mniejsze obrazy Fransa van Everbroecka w dolnym rzędzie ściany naprzeciw okien.
Aby dokończyć zwiedzanie sal paradnych, raz jeszcze przechodzimy przez Złotą Salę i jej przedpokój i wracamy do schodów paradnych. Kontynuując na pierwszym piętrze, odwiedzamy teraz apartamenty księcia. Na klatce schodowej po prawej jest wejście do prywatnych apartamentów księcia.
Pokój Zubowów
Prywatne apartamenty księcia zajmują dziesięć pokoi po północnej stronie głównego budynku. Ta grupa pokoi obejmuje garderobę księcia, dwa gabinety i pomieszczenia higieniczne, które odwiedzimy później. Na razie patrzymy na przedpokój prywatnych apartamentów, który był w pewnym stopniu dostępny publicznie (na przykład dla dworzan).
Pokój urządzono tak, by odzwierciedlał epokę braci Zubowów. W 1795 roku Księstwo Kurlandii i Semigalii zlikwidowano i przyłączono do Rosji, a książę Peter przeniósł się do swoich posiadłości na Śląsku i w Czechach. Cesarzowa Katarzyna Wielka podarowała pałac Rundāle hrabiemu Walerianowi Zubowowi. Po śmierci hrabiego pałac odziedziczył jego brat, książę Płaton Zubow, ostatni faworyt Katarzyny Wielkiej.
W okresie Zubowów dekoracyjne wykończenie pałacu pozostało niezmienione, a puste pokoje opuszczone przez księcia zapełniono przedmiotami wnętrzarskimi odpowiadającymi modzie epoki i gustom nowych właścicieli. W tym pokoju urządzonym jako gabinet zobaczysz ulubiony typ mahoniowych mebli hrabiego Waleriana, z mosiężnymi listwami, rosyjski neoklasycyzm. Deski podłogowe pokrywa dywan z manufaktury w Aubusson we Francji. Wykonano go na początku XIX wieku na specjalne zamówienie Imperium Rosyjskiego.
Na przeciwległej ścianie fotokopie portretów właścicieli pałacu, Zubowów, a wśród nich portret ich dobrodziejki Katarzyny Wielkiej, namalowany przez austriacko-włoskiego artystę Johanna Baptista von Lampi, który pracował w Petersburgu. W górnym rzędzie portrety ówczesnej rosyjskiej elity rządzącej, namalowane przez nieznanych artystów. Od strony pieca portrety wielkiej księżnej Rosji Marii Fiodorowny, cesarzowej Rosji Katarzyny I, cesarza Rosji Pawła I. Nad drzwiami cesarzowa Elżbieta Aleksiejewna. Obok okna wielka księżna Rosji Maria Pawłowna. Przy lustrze umieszczono rzeźbę Katarzyny Wielkiej, a pod stołem marmurowe przedstawienie jej ukochanego charta.
Dalej przedpokój apartamentów paradnych księcia.
Przedpokój apartamentów paradnych księcia
Goście i dworzanie przebywali tu, czekając na wizytę u księcia. Wykończenie pokoju jest zarazem stosownie uroczyste i powściągliwe. Jego dekoracja sztukatorska, bardziej niż gdzie indziej w Rundāle, wykazuje cechy typowe dla wczesnego okresu neoklasycyzmu, stanowczo ukształtowane korony oraz girlandy z wawrzynu i palmowych gałęzi. Ściany są obite zieloną jedwabno-lnianą brokatelą, trwałą tkaniną wymienioną w opisach inwentarza pałacu.
We wnętrzu znajdują się francuskie meble rokokowe i obrazy tematyczne. Najpierw spójrz na obrazy włoskie. Wielkoformatowe Zdjęcie z krzyża między drzwiami wejściowymi a piecem powstało w XVI wieku w pracowni Federica Barocciego. Po drugiej stronie drzwi Fauny i bachantki siedemnastowiecznego malarza Giulia Carpioniego. Po lewej kopia Świętej Rodziny Annibale Carracciego autorstwa Benedetta Lutiego, włoskiego malarza z tego samego okresu.
Przeciwległa ściana poświęcona jest pejzażom, martwym naturom i malarstwu rodzajowemu siedemnasto- i osiemnastowiecznych mistrzów holenderskich oraz flamandzkich. Wyróżnia się Martwa natura z owocami, namalowana w trzeciej ćwierci XVII wieku przez flamandzkiego mistrza baroku Alexandra Coosemansa. W lewym dolnym narożniku jest obraz Joosta Cornelisa Droochsloota Zgiełk na głównej drodze wsi, a w prawym dolnym narożniku Uczta chłopów jego syna Cornelisa Droochsloota. Powyżej niewielka kompozycja z kościołem autorstwa wybitnego holenderskiego malarza pejzaży Jana van Goyena.
Dalej biblioteka księcia.
Biblioteka
Bibliotekę urządzono tu w XVIII wieku, choć funkcja pokoju zmieniła się później.
Alegoryczną treść plafonu objaśnia łaciński cytat na tarczy w centrum malowidła, Laborem in victoria nemo sentit, „W zwycięstwie nikt nie czuje trudu”. Tarczę podtrzymuje alegoryczna postać Zwycięstwa, obok której przedstawiono Pokój i Obfitość. Wzdłuż krawędzi plafonu przedstawiono przeciwieństwa postaci centralnych, Kłótnię z płonącą pochodnią oraz Zemstę z naczyniem żaru i miechem rozdmuchującym płomienie nienawiści.
Ściany zdobią dębowe boazerie, odtworzone według starych fotografii, oraz okładziny ścienne z drukowanej tkaniny bawełnianej wykonane według osiemnastowiecznego wzoru w fabryce włókienniczej Kreenholm w Narwie w Estonii. Z pierwotnego wyposażenia biblioteki zachował się dębowy regał, który posłużył za wzór replik prezentowanych w pokoju, a teraz stoi przy północnej ścianie.
Oryginalny regał zawiera ponad sto książek związanych z historią biblioteki rodziny Bironów. Ponad sześćdziesiąt z nich pochodzi pierwotnie z biblioteki księcia Petera w pałacu w Jełgawie. W 1795 roku część z nich przewieziono do pałacu Żagań na Śląsku, a później do kurlandzkich księżniczek Wilhelminy i Pauliny. Wiele książek księcia Petera zdobi złoty herb, znak własności, czyli supralibros.
Jesteśmy teraz na wschodnim krańcu głównego budynku, a drzwi biblioteki dają długi widok na 86-metrowy ciąg, czyli amfiladę, apartamentów paradnych księcia. Ten układ pokoi na jednej osi jest typowy dla architektury barokowej i tworzy efekt nieskończoności, z oknami na obu krańcach amfilady. Zbytkowna dekoracja ma zaskakiwać i cieszyć oko. Dla przyległych pokoi dobrano kontrastowe kolory, jedwabne okładziny ścienne przeplatają się ze sztukmarmurem, a barwne malowidła sufitowe z białymi dekoracjami sztukatorskimi.
Niestety tkaninowe okładziny ścienne zniszczono w 1812 roku, w przeciwieństwie do obrazów i dekoracji sztukatorskich, które dotrwały do restauracji względnie dobrze. Dokładne kopie historycznych tkanin wytwarzane są od 1972 roku w naukowych pracowniach restauratorskich w Moskwie. Potrzebne okładziny ścienne tkano przez 19 lat. Obejmują 13 różnych rodzajów i wzorów tkanin jedwabnych oraz półjedwabnych, szerokich na pół metra i długich na niemal cztery i pół kilometra.
Kolejny pokój za przedpokojem to Różany Pokój.
Różany Pokój
Jeden z bardziej dekoracyjnych salonów w apartamentach paradnych księcia, zdominowany przez motyw kwiatowy.
Malowidło sufitowe przedstawia Florę, starorzymską boginię wiosny i kwiatów, oraz jej towarzyszy. Dekoracja ścienna, osadzona na sztukmarmurze, ma wielobarwne (polichromowane) girlandy z róż, słoneczników i zawilców. Choć kolor kwiatów nie odpowiada ich naturalnemu wyglądowi, doskonale pasuje do odcieni sztucznego marmuru. Można tu zauważyć wpływ rokokowych pałaców w Berlinie i Poczdamie. Na przykład sztukmarmur i polichromowana dekoracja kwiatowa ze srebrem była popularna w rodowych posiadłościach króla Prus Fryderyka II, gdzie rzeźbiarz Johann Michael Graff pracował, zanim przybył do Kurlandii.
Warto też zwrócić uwagę na parkiet. W tym pokoju i w paradnej sypialni księcia podłogi te są jedynymi próbkami, które przetrwały z pierwszego okresu budowy pałacu Rundāle, świadczącymi o przepychu drewnianej dekoracji zamierzonej przez Rastrellego. Parkiet wykonano w warsztacie stolarza Johanna Baptista Egera w 1738 i 1739 roku, z drewna dębowego, czarnego dębu, orzecha, palmy i klonu.
Srebrne krzesła w stylu francuskiego rokoka i stół konsolowy pod lustrem trumeau pasują do dekoracji. Żyrandol z cynowaną metalową ramą i wisiorami ze szlifowanego kryształu to jeden z nielicznych wariantów żyrandoli typu francuskiego wykonanych na Łotwie. Jego fragmenty znaleziono w kościele w Jamaiķi w Kurlandii i odrestaurowano w Muzeum, odtwarzając brakujące części.
Dalej salon holenderski.
Salon holenderski
Ten pokój, niegdyś salon lub pokój gościnny księcia, mieści teraz zbiór obrazów holenderskiego złotego wieku (XVII wiek).
Nawiązuje do kolekcji sztuki księcia Petera, która w drugiej połowie XVIII wieku była najwybitniejszym zbiorem na terytorium dzisiejszej Łotwy. Po przyłączeniu Księstwa Kurlandii i Semigalii do Imperium Rosyjskiego kolekcję przewieziono do pałacu Żagań na Śląsku, później podzielono między spadkobierców i częściowo sprzedano.
Johann Bernoulli, szwajcarski uczony z Berlina, napisał po odwiedzeniu pałaców księcia w Jełgawie i Svēte. „Władca ten ma kilka innych letnich rezydencji, które są wysoko cenione, zwłaszcza jedna z nich, Rundāle, gdzie zlecił urządzenie wspaniałej galerii malarstwa, głównie dzieł holenderskich mistrzów.”
Tutaj, na sztaludze przy oknie, prezentowana jest fotograficzna reprodukcja obrazu Symeon i Anna w świątyni wybitnego holenderskiego artysty Rembrandta van Rijn, choć niegdyś w pałacu wystawiony był oryginał, który książę kupił na aukcji w Amsterdamie w 1777 roku. Pozostawał własnością potomków rodziny do połowy XIX wieku, a teraz należy do Hamburger Kunsthalle w Niemczech.
Siedemnastowieczny rynek sztuki w Niderlandach był bardzo prężny. Wielu malarzy, zwanych pomniejszymi mistrzami holenderskimi, tworzyło martwe natury, pejzaże i malarstwo rodzajowe. Ich dzieła były szeroko reprezentowane w kolekcji księcia Petera, a teraz stanowią część zbiorów Muzeum Pałacu Rundāle. W centrum ściany naprzeciw okna wisi Martwa natura z szynką Willema Hedy, jednego z tak zwanych „malarzy scen śniadaniowych”, oraz Burzliwy pejzaż rzeczny z wieżą Meinderta Hobbemy. Na lewo od drzwi znakomita Martwa natura z chlebem i kieliszkiem Pietera Claesza, a po lewej w dolnym rzędzie, obok komody i nad krzesłem, Pejzaż z bydłem Jacoba van Ruisdaela. Dokładna lista wszystkich artystów reprezentowanych w kolekcji księcia Petera nie jest znana. Muzeum udało się jednak pozyskać dzieła artystów wymienionych w źródłach historycznych, takich jak Hobbema, Neefs i Ruisdael.
Krzesła w pokoju, z monogramem księcia Petera Kurlandzkiego na oparciach, to rzadkie przykłady mebli w stylu rokokowym wykonanych w Kurlandii. Wykonano je do loży księcia w kościele w Sāti.
Po prawej znajdujemy pokój z prostymi deskami podłogowymi, których nie odrestaurowano. Dlaczego? Nazwa pokoju odpowiada na to pytanie. Pokój do studiów nad historią pałacu.
Pokój do studiów nad historią pałacu
Ten pokój w prywatnych apartamentach księcia, równoległy do apartamentów paradnych, które właśnie odwiedziliśmy, pozostawiono w stanie, w jakim go zastano przed restauracją.
Jego dekoracja sztukatorska zachowała się względnie dobrze, z największymi ubytkami w dolnej części lustra trumeau. Liczne warstwy bielenia utrudniają jednak postrzeganie jakości dekoracji, gdy przeprowadzano naprawy w czasie, gdy pomieszczeniami zarządzała jeszcze szkoła. Niektóre fragmenty boazerii ściennych, istniejące jeszcze wtedy, wykorzystano do utworzenia szafek ściennych pod oknami. Jak w innych pokojach prywatnych apartamentów księcia, jest tu klejona podłoga z desek o podwójnej szerokości, którą najpierw woskowano, a później regularnie malowano. Wbudowano biały glazurowany piec kaflowy na potrzeby szkoły. Skrzydła drzwi zużyły się od częstego używania.
Ten pokój włączono do trasy zwiedzania właśnie jako pomoc dydaktyczną. Aby dać wyobrażenie o procesach restauracji pałacu, prezentowane są wielkoformatowe fotografie i schematy dokumentacji stanu zachowania przed restauracją. Ilustrują stan malowideł sufitowych w siedmiu pokojach przed restauracją i po niej, pozwalając ocenić poziom zachowania i zobaczyć utracone fragmenty.
Największe szkody spowodował przeciekający dach. Ogólnie jednak Rundāle zachowało się dobrze. Powody. Od czasów Księstwa pałac był zamieszkiwany i używany tylko czasowo, więc nie doszło do znaczącej przebudowy. Najwięcej szkód spowodowały wojny. W 1812 roku zerwano okładziny ścienne i potłuczono lustra, których później nie odtworzono. Ramy luster w kilku pokojach skuto, a ściany przemalowano. Kolejne zniszczenia nastąpiły w 1919 roku, gdy żołnierze armii Bermondta-Awałowa zniszczyli część drewnianych boazerii i rozebrali trzy piece. Użytkowanie pomieszczeń pałacu na cele szkolne od 1921 roku najmocniej odbiło się na apartamentach księżnej w skrzydle zachodnim. W 1934 roku rozebrano rzeźbione w drewnie schody w centrum skrzydła i kilka ścian, aby utworzyć salę zgromadzeń, a dekoracje sufitowe gabinetu toaletowego księżnej zdemontowano. Remonty przeprowadzone na potrzeby szkoły częściowo zapewniły jednak ogólne utrzymanie budynku przez ponad 50 lat. Szkoła przeniosła się do nowych pomieszczeń w 1979 roku, zwalniając siedem pokoi w głównym budynku i całe skrzydło zachodnie, udostępniając je dla wystaw Muzeum.
Za drzwiami, po prawej, jest przedpokój drugiej toalety księcia.
Przedpokój drugiej toalety księcia
Prywatne apartamenty księcia pokazują stosunek do higieny w drugiej połowie XVIII wieku. Z dwunastu pokoi dwa to toalety, a trzy to łazienki.
Funkcję pokoju wskazują malowane niebieskie kafle wykonane w Utrechcie około 1739 roku. Zwróć uwagę na zbytkowną dekorację sufitu. Komplet francuskich mebli, składający się z wanny do siedzenia, bidetu i fotela toaletowego, pokazuje typowy osiemnastowieczny projekt łazienki, uzupełniony specjalnym cynowym urządzeniem do mycia rąk zwanym fontanną na rzeźbionym w drewnie cokole. Wystawiono dwa przedmioty ogrzewane węglem drzewnym, przenośny ceramiczny grzejnik na kółkach oraz podgrzewacz wody do kąpieli wykonany z miedzianej cyny.
Wprost naprzeciw znajduje się jeden z dwóch gabinetów księcia.
Drugi gabinet księcia
Dekoracja ścienna w tym gabinecie nie jest typowa dla pokoi mieszkalnych (pamiętaj, jesteśmy w prywatnych apartamentach księcia). Rokokowe malowidło ścienne Francesca Antonia Martiniego odkryto podczas restauracji pod czterema warstwami farby olejnej. Przypuszczalnie sufit również był malowany, ale musiał zostać zniszczony podczas ponownego tynkowania.
Dla gabinetu charakterystyczne jest posiadanie kominka, który pozwalał szybciej ogrzać pokój, na przykład gdy książę chciał napisać list. Ponieważ książę przybywał do letniej rezydencji w maju, a czasem wyjeżdżał dopiero w grudniu, kominek był bardzo przydatny. Ponieważ jednak kominek nie mógł ogrzewać pokoju przez dłuższy czas, w XIX wieku zastąpiono go piecem. Dekoracyjna żeliwna płyta na tyle kominka, znaleziona w kawałkach, porzucona w pobliżu pałacu, miała kluczowe znaczenie dla procesu restauracji. Narożnik obok kominka oddzielono przeszklonymi drzwiami. Za nimi są paleniska pieców w sąsiednich pokojach.
Funkcję pokoju podkreśla rokokowe biurko wykonane w połowie XVIII wieku przez paryskiego mistrza Antoine-Mathieu Criarda, który sprostał wyrafinowanym wymaganiom księcia. Na biurku stoi przybornik wykonany przez rzymskiego mistrza Antonia Fornariego, składający się z tacy, uchwytu na pióro, kałamarza, piaskownicy do atramentu, pudełka na opłatki i dzwonka. Włoskie krzesła późnobarokowe z masywnym, złoconym ornamentem pasują do wielkości i koloru pokoju.
Dalej garderoba księcia, którą można obejrzeć z dwóch stron.
Garderoba księcia
Dekoracyjne wykończenie jest tu dziełem rzeźbiarza Johanna Michaela Graffa. W centrum sufitu znajduje się srebrne słońce w wieńcu kwiatów, a ptaki, kwiaty i srebrne ornamenty rokajowe zdobią fasetę. Ogólna paleta kolorów jest szersza niż w Różanym Pokoju, ale stonowana i łagodniejsza.
Funkcję pokoju ilustrują jego meble i przedmioty. Na stole pośrodku pokoju leży szczotka do ubrań i chińska porcelanowa spluwaczka do wypluwania tytoniu do żucia. Przy przeciwległej ścianie stoi trójkątny stolik do golenia, a na nim miska fryzjerska wykonana w Chinach, z półkolistym wycięciem na brodę. W pokoju jest „fotel komodowy”. Wygląda jak zwykłe krzesło z rzeźbą w drewnie i plecionką, ale pod siedziskiem można umieścić nocnik. Mebel ten wykonał paryski mistrz Pierre-Claude Turcot. Obok na podłodze malowany nocnik wykonany w Chinach. Pozostałe krzesła z plecionką również wykonano we Francji.
Funkcja tych łatwych do czyszczenia sprzętów miała sens w pokojach, gdzie używano płynów i pudrów. Obicie siedziska chroni skórzana poduszka. Przyjrzyj się komodzie z chińską laką i francuskimi malowidłami lakowymi, wykonanej kunsztownie w XVIII wieku przez francuskiego mistrza Daniela de Loose.
Obrazy w tym pokoju przedstawiają sceny łowieckie i codzienne, pejzaże, a także sceny batalistyczne, czyli tak zwany gatunek batalistyczny. Na przykład nad komodą wisi Scena batalistyczna z jeźdźcami urodzonego w Holandii malarza koni i bitew Jana van Huchtenburgha. Był wybitnym przedstawicielem tego gatunku, a kilka jego dzieł znajdowało się w kolekcji księcia Petera.
Teraz przechodzimy przez nieodrestaurowany pokój i salon holenderski, dalej do Pokoju z portretami władców.
Pokój z portretami władców
Jeden z dwóch pokoi przyjęć w apartamentach paradnych księcia. Przypuszczalnie odbywały się tu krótkie wizyty służbowe.
Obecna nazwa pokoju wskazuje, że wystawiono tu portrety ważnych władców w historii Księstwa Kurlandii i Semigalii, członków rodziny Bironów oraz monarchów krajów europejskich, których interesy polityczne wiązały się z Kurlandią.
Na lewo od pieca, pośrodku na dole, wisi portret księcia Ernsta Johanna, budowniczego pałacu Rundāle. Namalował go rok po śmierci księcia jełgawski artysta Leonhard Schorer. Nad portretem Ernsta Johanna wisi władca Polski, Stanisław August Poniatowski, który potwierdził powrót Birona na tron Księstwa Kurlandii po zesłaniu. Portret na prawo od Ernsta Johanna przedstawia cara Piotra Wielkiego, który wydał swoją bratanicę Annę Joanownę za księcia Kurlandii Fryderyka Wilhelma. Na lewo od portretu Ernsta Johanna wizerunek króla Prus Fryderyka II, którego rodzina łączyła szczególnie przyjazne stosunki z księciem Peterem i księżną Dorotheą.
W centrum przeciwległej ściany wisi portret żony księcia Ernsta Johanna, Benigny Gottlieb z domu von Trotta-Treyden, w sukni żałobnej, namalowany przez kurlandzkiego malarza nadwornego Friedricha Hartmanna Barisiena. Na prawo od niej portret następcy tronu, piętnastoletniego księcia Petera, namalowany przez Louisa Caravaque. Inne portrety wokół księżnej przedstawiają władców Rosji. W górnym rzędzie umieszczono dobrodziejów Bironów. Po lewej portret wielkiego księcia Piotra Fiodorowicza, późniejszego cesarza Rosji Piotra III, a po prawej jego żony, księżniczki Anhalt-Zerbst, z domu Sophie Friederike Auguste, która w Rosji przyjęła imię Katarzyna i później została Katarzyną Wielką, cesarzową Rosji. W dolnym rzędzie po lewej portret cesarzowej Elżbiety Pietrowny. Za jej panowania Bironowie zmuszeni byli żyć na zesłaniu.
Po lewej w górnym rzędzie ściany w głębi obraz Barisiena przedstawiający ostatniego księcia Kurlandii Petera, a obok niego portret pięknej księżnej Dorothei (z domu von Medem). W centrum w dolnym rzędzie portret ich najstarszych córek Wilhelminy i Pauliny. Po obu stronach ich wnuczek portrety księcia Ernsta Johanna i księżnej Benigny Gottlieb.
Portret na lewo od okien przedstawia Annę Joanownę, dobrodziejkę Ernsta Johanna Birona, ukazaną tu jako władczynię Rosji. Ich losy i kariery polityczne były nierozerwalnie związane. Przed śmiercią Anna Joanowna mianowała swojego faworyta regentem Imperium Rosyjskiego na czas małoletności cesarza Iwana Antonowicza, ale triumf Ernsta Johanna trwał tylko 22 dni. Postawiono mu zarzut przestępstwa, aresztowano go i skazano, a rodzina Bironów spędziła następne 22 lata na zesłaniu.
Poniżej portretu Anny Joanowny widać kolejnego potomka polskiej rodziny królewskiej, Maurycego, hrabiego Saksonii, który próbował uwieść młodą owdowiałą księżną Annę, by zdobyć władzę. W 1726 roku szlachta Kurlandii rzeczywiście wybrała Maurycego na księcia, lecz król Polski nie uznał jego nominacji i hrabia Maurycy musiał opuścić Kurlandię.
Na prawo od okien, na dole, portret Karola Saskiego, syna Augusta III, króla Polski, który był księciem Kurlandii podczas zesłania Ernsta Johanna od 1758 do 1763 roku. Gdy Biron wrócił na tron, część kurlandzkiej szlachty pozostała wierna księciu Karolowi, pogłębiając tym rozłam między panującym księciem a miejscową szlachtą.
Idąc dalej, zwróć uwagę na obrazy naddrzwiowe. Uważa się, że obrazy naddrzwiowe były we wszystkich pokojach apartamentów paradnych księcia. Ramę naddrzwia zrekonstruowano według fotografii z 1880 roku oraz po znalezieniu fragmentów oryginalnej ramy pod deskami podłogi.
Ściany w tym pokoju obite są jedwabnym adamaszkiem w tak zwanym kolorze mirabelle. Piec odbudowano z użyciem oryginalnych kafli. Meble odpowiadające funkcji salonu wykonano we Francji w latach 60. XVIII wieku. Sofa i krzesła obite są tkaniną gobelinową przedstawiającą znane sceny z bajek francuskiego pisarza Jeana de La Fontaine.
Dalej paradna sypialnia księcia.
Paradna sypialnia księcia
Położenie sypialni księcia pośrodku apartamentów paradnych odzwierciedla tradycję zapoczątkowaną w pałacu w Wersalu, którą Francesco Rastrelli oddał w projekcie pałacu Rundāle. Za panowania króla Francji Ludwika XIV ceremonie porannego wstawania i udawania się na spoczynek odbywały się w obecności dworzan. Za panowania księcia Ernsta Johanna i księcia Petera rytuał ten zdążył już wyjść z użycia.
Malowidło sufitowe Wychowanie Kupidyna to wspólne dzieło Francesca Antonia Martiniego i Carla Zucchiego. Plafon przedstawia rzymskiego boga wojny Marsa, boginię Wenus oraz ich syna Kupidyna, którego nauczycielem jest Merkury, zwinny posłaniec bogów. Kompozycję uzupełniają cztery medaliony o erotycznym wydźwięku. Nad oknem Leda z łabędziem. Na lewo od łóżka Luna i Endymion. Na prawo od łóżka Jowisz przebrany za Dianę uwodzący nimfę Kallisto. A wprost nad łóżkiem Wenus z lustrem, które częściowo zaginęło i nie da się go odtworzyć.
Patrząc na sufit, zauważysz, że nie było miejsca na żyrandol. Jak w większości pokoi pałacu, używano zamiast tego kandelabrów ściennych lub przenośnych świeczników, ustawianych przy lustrach, aby ich światło odbijało się w pokoju.
Łoże z baldachimem umieszczono w niszy, czyli alkowie, i wykonano je na miarę historycznego łóżka. Po obu stronach łóżka są małe drzwi. Drzwi po lewej prowadzą do łazienki, a te po prawej do garderoby księcia, którą już odwiedziliśmy.
Oba piece w sypialni pochodzą z 1740 roku, kiedy Gottfried Kater, garncarz z Gdańska, pracował w Rundāle, naprawiając i przebudowując piece pierwotnie postawione przez rosyjskich garncarzy. Piece w sypialni księcia pozostają na swoim miejscu od czasu ich postawienia. Kaflowe piece Katera cechuje doskonała jakość, a ich metalowa konstrukcja nośna okazała się bardzo trwała. Jeden z pieców był używany jeszcze w 1964 roku.
Parkiet wykonany przez Johanna Baptista Egera odtworzono w większej części pokoju. Wysokie drzewa parku leśnego tworzą imponujące tło dla dziesięciohektarowego typowego ogrodu francuskiego. Sprawozdanie rzemieślnika z 1739 roku podaje, że wykonał on do sypialni 170 tafli parkietu w „gwiaździstym wzorze” z drewna dębowego, mahoniu, czarnego dębu, palmy i klonu. To najbardziej skomplikowany parkiet w pałacu Rundāle i najważniejszy przykład barokowego parkietu na Łotwie.
Fragmenty intarsjowanych boazerii ściennych znalezione pod kilkoma warstwami farby przy ościeżach drzwi balkonowych wskazują pierwotny zamiar użycia paneli intarsjowanych jako wykończenia ścian. Dekoracja drugiego okresu budowy obejmowała wszystkie elementy zdobnicze, których nie zniszczono ani nie usunięto. Drewniane części pomalowano na biało i uzupełniono złoceniem pasującym do alkowy.
Przez okna widać barokowy ogród i park leśny. W tego typu pałacach układ ogrodu zawsze projektowano tak, by władca miał idealny widok z balkonu sypialni. Park po południowej stronie pałacu obejmuje też pobliski las, który teraz pokrywa 32 hektary, ale niegdyś był większy. Letnia rezydencja księcia była zarazem pałacem myśliwskim. Wysokie drzewa parku leśnego tworzą imponujące tło dla dziesięciohektarowego typowego ogrodu francuskiego z ozdobnym parterem i misterną siecią alej, bukietów drzew i pergoli. Po obu stronach parteru rozciąga się jednohektarowy uprawiany ogród różany. Za panowania książąt ogród zdobiły róże w donicach, podczas gdy teraz przy pałacu Rundāle rośnie ponad dwa tysiące odmian róż. Niemal sześćset to róże historyczne, popularne za panowania książąt i późniejszych właścicieli, hrabiów Zubowów i Szuwałowów.
Dalej pokój przyjęć.
Pokój przyjęć
Pokój przyjęć znajduje się w ciągu prywatnych apartamentów, obok sypialni księcia i jednego z dwóch gabinetów księcia. Tutaj książę przypuszczalnie przyjmował najważniejszych i najbliższych gości. Przybywali oni schodami paradnymi od strony zachodniej i mogli też odwiedzić jadalnię księcia oraz salę bilardową.
Uroczysty charakter pokoju osiągnięto dzięki ciemnoczerwonym jedwabnym adamaszkowym okładzinom ściennym i malowidłu sufitowemu Francesca Antonia Martiniego. Przedstawia ono rzymską boginię Wenus i jej ukochanego Adonisa, który szykuje się do polowania.
Począwszy od tego pokoju, urządzenie wnętrz apartamentów paradnych odzwierciedla panowanie księcia Petera, neoklasycystyczne meble i dzieła sztuki. Czarna komoda z okuciami z brązu i panelami malowanymi techniką japońskiej laki to najcenniejszy przedmiot w zbiorach Muzeum. Wykonał ją Jean-Henri Riesener, ulubiony mistrz meblarski królowej Francji Marii Antoniny. Nad komodą widać portret księżnej Dorothei w jasnej sukni, z kwiatami we włosach. Portret ten stworzył niemiecki malarz Johann Friedrich Riedel na podstawie dzieła szwajcarskiej artystki Angeliki Kauffman. Oryginał namalowano w Rzymie w 1785 roku, a po jego ukończeniu księżna zamówiła trzy kopie, by podarować je braciom i przyrodniej siostrze. Ten obraz należał do brata księżnej, Karla von Medem.
Na przeciwległej ścianie portret księcia Petera przedstawionego w ogrodzie pałacu Vircava. Ten obraz, namalowany przez Friedricha Hartmanna Barisiena w 1781 roku, ma ciekawą historię. Książę Peter podarował go założonej przez siebie instytucji edukacyjnej, Academia Petrina w Jełgawie, ale w 1791 roku pociął go nożem student Ulrich von Schlippenbach, będący pod wpływem rewolucji francuskiej. Urażony książę odebrał obraz i podarował go swojemu prywatnemu lekarzowi.
Na cylindrycznym sekretarzyku poniżej portretu księcia Petera stoją dwie szczególne wazy, jedna z portretem księżnej Dorothei, druga z monogramem księcia Petera. Wykonano je w Królewskiej Manufakturze Porcelany w Berlinie w 1791 roku i należały do kompletu pięciu waz podarowanych księżnej Dorothei przez króla Prus Fryderyka Wilhelma II. Ich styl odpowiada wczesnemu okresowi neoklasycyzmu i znany jest jako „waza weimarska”. Kolejną wazę wykonaną w Berlinie umieszczono na stoliku do gry przy ścianie naprzeciw okna.
Po obu stronach portretu księcia Petera alegorie Umiarkowania i Sprawiedliwości namalowane przez nieznanego francuskiego artystę w połowie XVIII wieku. Bliżej okna alegoria Obfitości namalowana przez tego samego autora. Wszystkie trzy obrazy znajdowały się niegdyś w kolekcji Paula von Transehe-Roseneck, właściciela dworu Jaungulbene. Inne obrazy reprezentują twórczość osiemnastowiecznych artystów francuskich i niemieckich.
Dalej salon włoski.
Salon włoski
Urządzenie tego pokoju odpowiada stylowi neoklasycyzmu, choć jego nazwa przywodzi na myśl kraj, który książę Peter pokochał. Podczas podróży zagranicznej książę Peter spędził niemal rok we Włoszech z żoną Dorotheą i najstarszą córką Wilhelminą, odwiedzając Florencję i Vicenzę, Wenecję i Weronę, gdzie w ogrodzie Giusti wzniesiono tablicę na cześć wizyty księżnej Dorothei. Książę Peter ustanowił nawet stypendium w Accademia Clementina w Bolonii.
W Rzymie książę Peter uzupełnił swoją kolekcję sztuki, a księżna Dorothea i księżniczka Wilhelmina pozowały słynnej malarce Angelice Kauffman. Fotokopię portretu księcia prezentowanego naprzeciw okna również wykonano w Rzymie. Malarz Jacob Philipp Hackert, autor arkadyjskiego pejzażu prezentowanego nad sofą, wprowadził rodzinę księcia w świat Neapolu i stał się jego pośrednikiem w zakupie dzieł sztuki.
Obrazy, rysunki graficzne i rzeźby włoskich artystów tworzą atmosferę neoklasycyzmu. Przy oknie prezentowany jest obraz wybitnego portrecisty Antona Graffa przedstawiający przyrodnią siostrę księżnej Dorothei, pisarkę Elisę von der Recke.
Podziwiając meble, zwróć też uwagę na stół ze zbytkowną intarsją zaprojektowany przez włoskiego stolarza Giuseppe Maggioliniego. Mediolańską komodę również wykonano w manierze tego mistrza. W ościeżu okna prezentowany jest osiemnastowieczny stolik na rośliny, czyli jardinière, dziś rzadkość. Obicia siedzisk wykonali francuscy rzemieślnicy, używając gobelinów tkanych w manufakturze w Aubusson z motywami z bajek La Fontaine. W pokoju znajduje się typowy włoski żyrandol z metalowym balaskiem pośrodku oraz piec odtworzony z oryginalnych kafli pałacu Rundāle.
Dalej jadalnia księcia.
Jadalnia księcia
Największym pokojem w głównym budynku była jadalnia dla rodziny księcia i kilku gości. Obsługiwano ją z kuchni, której paleniska można teraz zobaczyć na wystawie sztuki dekoracyjnej na parterze pałacu. Pokój zachował swoją pierwotną funkcję przez cały XVIII i XIX wiek.
Ściany w jadalni księcia pokrywa sztukmarmur w odcieniach szarości i błękitu. Kontrastuje z rozbudowanym projektem sufitu, z monogramem księcia Ernsta Johanna na fasecie spowitym kwiatami. Do dekoracji sufitu wybrano nietypowe różowe i niebieskawe kolory, doskonale dopełniające wykończenie ze sztucznego marmuru.
Urządzenie pokoju ilustruje panowanie księcia Petera. Stół pośrodku nakryto dla sześciu osób współczesnym serwisem obiadowym „Kurland”, znanym neoklasycystycznym wzorem Królewskiej Manufaktury Porcelany w Berlinie. Zamówił go około 1790 roku książę Peter do pałacu Friedrichsfelde i wciąż znajduje się w ofercie tej wytwórni.
Krzesła ustawione wokół stołu znajdowały się w pałacu Rundāle za panowania księcia Petera. To kopie wykonane na podstawie jedynego oryginału, znalezionego w kawałkach w młynie w Pilsrundāle. Oryginalne krzesło odrestaurowano i wystawiono na wystawie sztuki dekoracyjnej na parterze pałacu.
Komplet żyrandoli odrestaurowano i zrekonstruowano z fragmentów żyrandoli z kościoła w Spāre. To żyrandole typu czeskiego ze szklanymi ramionami i wisiorami ze szlifowanego kryształu, wykonane około 1790 roku.
W jadalni prezentowane są odlewy gipsowe, czyli gliptoteka, rzeźbiarskich portretów rodziny księcia. Po prawej, gdy wchodzisz do pokoju z salonu włoskiego, popiersie księcia Petera. To odlew z pomnika ustawionego w Akademii Sztuk Pięknych w Bolonii Accademia Clementina na cześć księcia Petera, gdy w 1785 roku ustanowił stypendium. Do 1870 roku stypendium przyznawano wyłącznie zwycięzcom konkursu malarskiego, a od tego czasu do 1946 roku przyznawano je bez konkursu. Po drugiej stronie drzwi, w narożniku przy oknie, kopia popiersia najmłodszej córki księcia Petera, Dorothei. Jej oryginał stworzył niemiecki rzeźbiarz Bernhardt Afinger. Na drugim końcu pokoju, naprzeciw księcia Petera, popiersie księżnej Dorothei, którego oryginał znajdował się niegdyś w pałacu Remte w Kurlandii, a teraz jest w prywatnej kolekcji w Finlandii. W narożnikach przy tej samej ścianie popiersia Wilhelminy, najstarszej córki księcia Petera i księżnej Dorothei. Dokładna kopia jest dziełem niemieckiego rzeźbiarza Daniela Raucha, po drugiej stronie kopia dzieła duńskiego rzeźbiarza Bertela Thorvaldsena. Przy oknie kopia popiersia księżnej Dorothei, którego oryginał znajdował się niegdyś w Chateau des Marais we Francji. Na ścianie naprzeciw okien jest relief w czarnej ramie, odlew z oryginału, który wykonano do mauzoleum księcia Petera w Żaganiu, a teraz znajduje się w Chateau des Marais we Francji. Inne rzeźby to osiemnastowieczne marmurowe repliki rzeźb rzymskich.
Dalej sala bilardowa.
Sala bilardowa
Plafon przedstawia mit o jabłku niezgody, wykonany przez Francesca Antonia Martiniego. Jabłko z napisem „Najpiękniejszej” rzuca bogini niezgody Eris. Spierają się o nie Minerwa, Wenus i Junona, podczas gdy król bogów Jowisz odmawia wmieszania się w spór i wręcza jabłko Merkuremu, posłańcowi bogów, który na sędziego wybiera królewskiego syna Parysa.
Gry były ulubioną rozrywką arystokratów i dworów królewskich. Na początku bilard był grą szlachty, choć w XVII wieku stał się tak popularny, że grano w niego wszędzie, od królewskich dworów po karczmy. Według źródeł pisanych w XVIII wieku stoły bilardowe znajdowały się w pałacach książąt Kurlandii w Rundāle i Jełgawie.
Dębowy stół bilardowy ustawiony w tym pokoju wykonano niedawno według wzornika mebli opublikowanego przez francuskiego stolarza André Jacques Roubo około 1770 roku. Na stole leżą kości słoniowej kule i drewniane kije z poszerzonym końcem, takich kijów dziś już się nie używa. Ta gra zmieniła się też pod wieloma innymi względami.
Wystawę uzupełniają inne popularne wówczas gry planszowe, często grane o wysokie stawki. Jest tu kilka stolików do kart wykonanych pod koniec XVIII wieku. Naprzeciw okna, za stołem bilardowym, zobaczysz okrągły stół do gry w kości „Dom Fortuny”, zbudowany w Niemczech około 1800 roku. W narożniku pokoju osiemnastowieczny francuski stół do tryktraka. Gabloty w pokoju prezentują atrybuty różnych gier.
Salę bilardową zdobią trzy duże portrety malarza Friedricha Hartmanna Barisiena. Studiował malarstwo w Dreźnie i przybył do Kurlandii z Rosji. Barisien dotarł na dwór księcia w 1770 roku i przez czternaście lat był nadwornym artystą, malując portrety reprezentacyjne odpowiadające okazałości stylu barokowego, głównie członków rodziny księcia oraz szlachtę Kurlandii i Inflant Polskich. Wielki reprezentacyjny portret księcia Petera to kopia. Oryginał namalowano w 1775 roku do sali tronowej księcia w Jełgawie, a teraz znajduje się w zbiorach Muzeum Narodowego we Wrocławiu w Polsce. Podobny rozmiarem i kompozycją jest portret księżnej Dorothei z córkami Wilhelminą i Pauliną, namalowany w 1784 roku. Przy oknie portret siostry księżnej Benigny Gottlieb, Catherine von Bismarck.
Aranżację uzupełnia żyrandol ze szklanymi paciorkami, wykonany w pierwszej połowie XIX wieku w Czechach i odzyskany przez Muzeum Pałacu Rundāle z kościoła luterańskiego w Lutriņi.
Kontynuując zwiedzanie pałacu, zatrzymamy się przy jadalni księcia i skręcimy w lewo, by wejść do prywatnych apartamentów księcia.
Pokój Szuwałowów
Ten przedpokój na zachodnim krańcu prywatnych apartamentów księcia poświęcono dawnym właścicielom pałacu, hrabiom Szuwałowom.
Pałac stał się własnością rodziny Szuwałowów, gdy wdowa po Płatonie Zubowie, księżna Thekla, poślubiła hrabiego Andrieja Szuwałowa w 1824 roku. Szuwałowowie posiadali pałac Rundāle przez niemal 100 lat, do 1920 roku, gdy majątek Rundāle przeszedł pod jurysdykcję państwa łotewskiego podczas wprowadzania ustawy o reformie rolnej. Urządzenie pokoju odzwierciedla trendy drugiej połowy XIX wieku. W 1864 roku syn hrabiego Andrieja, Piotr Szuwałow, został mianowany generał-gubernatorem regionu bałtyckiego i wybrał pałac Rundāle na swoją oficjalną letnią rezydencję. Zmodernizował wnętrza, wybierając meble i dzieła sztuki w dominującym wówczas stylu historyzmu. Artystyczna dekoracja pokoi nie zmieniła się w epoce Szuwałowów, a rzeźbiarska dekoracja z XVIII wieku zachowała się.
Większość mebli ilustruje popularny wówczas styl neorokoka. Meble inkrustowane fragmentami szylkretu i mosiądzem, w technice tak zwanej „roboty Boulle”, wprowadził stolarz króla Francji Ludwika XIV, André Charles Boulle. Te meble wykonano w dziewiętnastowiecznej Francji. Czerwone jedwabne brokatowe okładziny ścienne utkano według wzoru z połowy XIX wieku.
Nad sekretarzykiem i poniżej dużego obrazu portrety pierwszych właścicieli pałacu Rundāle z rodziny Szuwałowów, Thekli Ignatiewny i Andrieja Pietrowicza. Bliżej pieca i nad cokołem w technice Boulle z pałacu Mežotne zobaczysz kopie fotografii syna Thekli i Andrieja, Piotra Andriejewicza, oraz jego żony Heleny Iwanowny. Przy drzwiach prowadzących do prywatnych apartamentów księcia ustawiono marmurowe popiersie. Przedstawia ostatniego właściciela pałacu Rundāle z rodziny Szuwałowów, Andrieja, syna Piotra Andriejewicza. Popiersie sygnowała jego żona Wiera Szuwałowa, o której mówi się, że była uzdolniona artystycznie, tancerka baletowa rozmiłowana w rzeźbie.
W pokoju wystawiono też portrety rosyjskich władców, Katarzyny Wielkiej, Aleksandra I, Mikołaja I i Aleksandra II. Aleksander II jest tu również jako popiersie i fotografia. Nad sofą portret generał-gubernatora prowincji bałtyckich, księcia Aleksandra Suworowa-Rymnikskiego, namalowany w 1862 roku przez rosyjskiego malarza nadwornego pochodzenia niemiecko-bałtyckiego Carla Timoleona von Neff.
Teraz kontynuujemy zwiedzanie w prywatnych apartamentach księcia.
Przedpokój pierwszej toalety księcia
Ten mały pokój w prywatnych apartamentach księcia to łazienka. Jej ściany wyłożono dwoma rodzajami holenderskich kafli wykonanych w Utrechcie około 1739 roku. Pola białych kafli obwiedziono pasami malowanych kobaltowych kafli przedstawiających sceny biblijne, a środek każdego pola wypełniają kafle przedstawiające pejzaże oraz pasterzy i pasterki.
Dębowe panele ościeży w tym pokoju zachowały się z pierwszego okresu budowy. W drzwiach po prawej, prowadzących do toalety, są dwa rodzaje oryginalnego szkła. Szyby z wygięciami wykonano przez wydmuchiwanie szkła, a nierówne szyby z pęcherzykami powietrza przez odlewanie i prasowanie szkła. Kafelkowane ściany łatwo czyścić, a krzesła wykonane przez rzemieślnika Jeana Boucaulta z plecionki z pasków rattanu są równie łatwe w utrzymaniu.
Dalej pokój myśliwski.
Pokój myśliwski
Książę Ernst Johann i książę Peter byli namiętnymi myśliwymi, a ponieważ ich rezydencja w Rundāle była zarazem pałacem myśliwskim, jeden z pokoi w amfiladzie prywatnych apartamentów księcia poświęcono tematyce łowieckiej.
Nad drzwiami i na ścianie między oknami widzimy komplety jelenich i sarnich poroży z rzeźbionymi głowami zwierząt i kartuszami u podstawy, wykonane w Niemczech i Austrii w końcu XVII i w XVIII wieku. W gablocie znajdują się kordy i noże myśliwskie, strzelby, prochownice i szklane puchary ze scenami łowieckimi z tego samego okresu.
Reprezentowani są tu niemal wszyscy najwybitniejsi siedemnastowieczni holenderscy i flamandzcy malarze scen łowieckich i martwych natur, a także osiemnastowieczni malarze niemieccy. W centrum ściany naprzeciw gabloty wisi obraz Głuszce w lesie niemiecko-bałtyckiego artysty Johanna Heinricha Baumanna z 1795 roku. Baumann był namiętnym myśliwym i płodnym malarzem scen łowieckich. Obraz w górnym rzędzie z upolowanym bażantem i kaczką jest dziełem nauczyciela Baumanna, niemieckiego malarza Jakoba Samuela Becka. W dolnym rzędzie obrazy z upolowanymi ptakami trzech ważnych holenderskich mistrzów drugiej połowy XVII wieku, Melchiora d'Hondecoetera, Jana Voncka i Jana Weenixa. Na ścianie naprzeciw okna, pośrodku, martwa natura z upolowanym zającem, ptakami i podrobami zwierzęcymi, której autorem jest siedemnastowieczny holenderski malarz Juriaen van Streeck. Otaczają ją cztery obrazy ze złudzeniem optycznym, czyli efektem trompe l'oeil, osiemnastowiecznego niemieckiego artysty Johanna Michaela Codomanna. Jedyny portret myśliwego w tym pokoju wystawiono nad gablotą, portret ochmistrza dworu rosyjskiego Kojewa w stroju myśliwskim, namalowany w drugiej połowie XVIII wieku przez nieznanego rosyjskiego artystę. Po obu stronach obrazy przedstawiające psy myśliwskie atakujące zwierzynę, namalowane przez flamandzkiego malarza pierwszej połowy XVII wieku, Abrahama Hondiusa.
Parawan jest pomalowany pięknymi scenami łowieckimi przedstawiającymi jeźdźców, psy i upolowane zwierzęta. To dzieło sztuki stworzył nieznany niemiecki mistrz na początku XVIII wieku.
Dalej pierwszy gabinet księcia.
Pierwszy gabinet księcia
To był prawdopodobnie główny z dwóch gabinetów księcia, ponieważ sąsiadował z pokojem przyjęć, gdzie przyjmowano najważniejszych gości. Przypuszcza się, że tu opracowywano i przyjmowano ważne dla państwa dokumenty i decyzje. Pokój zachował podobną funkcję w XIX wieku.
Jedna ze ścian pokoju ma ścięte narożniki. Narożnik z przeszklonymi drzwiami zaznaczono już w projekcie Rastrellego jako miejsce na palenisko, a skos po przeciwnej stronie utworzono w drugim okresie budowy, by uzyskać symetrię.
W kompozycji sufitu widzimy wydłużoną rozetę z kwiatami i ptakami, a w centrum dekoracji narożnych srebrne muszle rokajowe. Kominek z lustrem pasuje do rzeźbiarskiego i barwnego zespołu sufitowego. Kominek przebudowano w XIX wieku, a teraz zrekonstruowano go ze znalezionych marmurowych fragmentów.
Urządzenie pokoju odpowiada gustowi księcia Ernsta Johanna. Krzesła w stylu Chippendale wykonano w latach 80. XVIII wieku w warsztacie Augustusa Heibla, rzemieślnika z Limbaži. Zegar stojący widoczny przy oknie wykonał rzemieślnik z Kuldīgi, Rudolpf Guisy. Zwróć też uwagę na inkrustowany regał z Brunszwiku z intarsją z kości słoniowej. We wnętrzu znajdują się obrazy i ryciny artystów holenderskich oraz niemieckich.
Żyrandol w stylu angielskim ze szklanymi ramionami i łańcuchami migdałowatych kropli wykonano pod koniec XVIII wieku, prawdopodobnie w Niemczech, i zamontowano w kościele luterańskim w Asare.
Dalej łazienka księcia.
Łazienka księcia
Ta łazienka sąsiaduje z garderobą księcia, a za małymi przeszklonymi drzwiami jest jego sypialnia. Pokój zdobią glazurowane holenderskie kafle w różnych odcieniach bieli, od zielonkawej po fioletową. W przeciwieństwie do wszystkich pozostałych łazienek dolne części ścian w tym pokoju wyłożono boazerią. W pokoju widać cienki piec kaflowy wykonany z oryginalnych kafli pałacowych, ogrzewany przez otwór kominkowy w pierwszym gabinecie.
Funkcję pokoju ilustruje typowe fajansowe urządzenie do mycia rąk, tak zwana fontanna umywalkowa, ze zbiornikiem na wodę i misą, wykonane w Rouen w XVIII wieku.
Teraz przyjrzyjmy się jeszcze raz garderobie księcia, tylko z drugiej strony.
Garderoba księcia (spojrzenie ponowne)
Garderoba księcia sąsiaduje bezpośrednio z jego sypialnią, a oba pokoje łączą drzwi zamaskowane okładziną ścienną. Z tej strony lepiej widać piec, który rozebrano w 1938 roku i przeniesiono do Łotewskiego Etnograficznego Muzeum pod Otwartym Niebem w Rydze. Odzyskane kafle zidentyfikowano na podstawie fotografii z 1932 roku, dzięki czemu piec można było odbudować.
Przy przeciwległej ścianie, na lewo od drzwi, stoi stolik fryzjerski z dużą szufladą i marmurowym blatem. Na stoliku pudełko zdobione imitacją szylkretu, do przechowywania peruki.
Z łazienki wracamy teraz do schodów.
Schody paradne od strony zachodniej
Schody od strony zachodniej, przy których teraz jesteśmy, są podobne wielkością, kompozycją i dekoracją do schodów od strony wschodniej, choć z czasem zostały bardziej uszkodzone. Kontynuując zwiedzanie, odwiedzimy teraz apartamenty księżnej.
Przedpokój apartamentów księżnej
W XVIII wieku apartamenty księżnej, a także prywatne pokoje innych członków rodziny i gościnne pokoje dzienne, mieściły się w zachodnim skrzydle pałacu. Teraz część tych pomieszczeń mieści wystawy tematyczne.
Pokoje księżnej były mniejsze i prostsze niż księcia. Niemal wszystkie pokoje mają gładki, biały sufit z prostą profilowaną fasetą, obite ściany z drewnianą boazerią u dołu i klejone deski podłogowe. Tylko buduar księżnej i toaleta mają bogate wykończenie dekoracyjne.
Początkowo ten przedpokój nie miał tkaninowych okładzin ściennych, lecz otynkowane i pobielone ściany. Teraz można zobaczyć reprodukcje fotografii i tablice genealogiczne, które pomagają poznać rodzinę Bironów i zgłębić jej historię.
Po lewej, przy piecu, ceremonialne portrety obecnej głowy rodziny, księcia Ernsta Johanna Birona Kurlandzkiego, urodzonego w 1940 roku, oraz jego żony księżnej Elisabeth Biron. Poniżej portretów tablica genealogiczna pokazuje gałąź najmłodszego syna księcia, księcia Karla Ernsta, czyli linię Wartenberg. Na prawo od drzwi portrety księcia Ernsta Johanna i księżnej Benigny Gottlieb.
Na przeciwległej ścianie, nad drzwiami prowadzącymi do klatki schodowej, wisi portret księżnej Dorothei, a na lewo od drzwi portrety dwóch pierwszych żon księcia Petera, księżniczki Caroline Louise z Waldeck i księżniczki Jewdokii Jusupowej. Dwa pierwsze małżeństwa księcia Petera zakończyły się rozwodem. Z trzeciego małżeństwa z Dorotheą urodziło się sześcioro dzieci, ale dwoje z nich, córka Charlotte Friderike i syn Peter, zmarło we wczesnym dzieciństwie. Cztery córki, Wilhelminę, Paulinę, Johannę i Dorotheę, namalował Joseph Grasy w 1803 roku. Fotograficzne reprodukcje tych obrazów można zobaczyć na prawo od drzwi. Na portrecie na sąsiedniej ścianie Dorothea przedstawiona jest jako księżna Dino wraz z córką Pauliną.
Po opuszczeniu Kurlandii księżna Dorothea i jej córki aktywnie włączyły się w europejskie życie towarzyskie i polityczne. Najwięcej uwagi przyciągały najstarsza córka Wilhelmina i najmłodsza córka Dorothea, poślubiona bratankowi słynnego francuskiego męża stanu Charles-Maurice de Talleyranda. Na portrecie nad gablotą Wilhelmina przedstawiona jest wraz ze szwedzkim hrabią Gustafem Mauritzem Armfeltem i ich córką Adelaide Gustavą. Tablice genealogiczne pokazują linie rodzinne wszystkich czterech córek. Gablota zawiera pamiątki rodziny Bironów.
Dalej skierujemy się ku drzwiom na lewo od pieca, które poprowadzą nas do garderoby księżnej.
Garderoba księżnej
To pierwszy pokój z grupy sześciu pokoi, które w wystawie Muzeum urządzono jako prywatne apartamenty księżnej. Choć dokładna funkcja tych pokoi nie jest znana, przyjęto ją na podstawie tradycyjnego rozkładu pomieszczeń w XVIII wieku.
Funkcję garderoby księżnej ilustruje duża normandzka szafa. Przypuszczalnie nikt nie przebywał w tym pokoju zbyt długo. W narożniku jest miejsce do palenia w piecach, gdzie służba przynosiła drewno do palenisk, by ogrzać trzy przyległe pokoje.
Piec składa się z oryginalnych kafli, a obok niego stoi osiemnastowieczna gablota, która prezentuje próbki z muzealnej kolekcji waz na wonności, czyli potpourri.
To porcelanowe naczynia z perforowanymi pokrywami, które zawierały specjalnie przygotowaną mieszankę ziół wydzielającą podczas fermentacji przyjemny aromat. Naczynia te oczywiście musiały też ładnie wyglądać. Na górnej półce wyroby porcelanowe z Dalekiego Wschodu przystosowane do nowej funkcji waz na wonności, a na dolnej półce wyroby porcelanowe wykonane w manufakturze porcelany Saint-Cloud we Francji. W drugiej gablocie naprzeciw szafy fajansowe wyroby na wonności z różnych europejskich manufaktur.
Aby ocenić skuteczność potpourri, zapraszamy Cię do powąchania białego glinianego naczynia przy oknie. Obok niego jest przepis na przygotowanie mieszanki ziół.
Tymczasem portrety różnych malarzy powstałe przez lata są świadectwem wyglądu i charakteru księżnej Benigny Gottlieb. Tutaj można zobaczyć kopie kilku obrazów.
Dalej gabinet księżnej.
Gabinet księżnej
Funkcję gabinetu księżnej reprezentuje szafka na lewo od wejścia, której część centralną zdobi misterna intarsja. Wykonano ją w połowie XVIII wieku w Niemczech. Na szafce stoi zegar w kształcie kwitnącego drzewa, wykonany przez francuskiego zegarmistrza Jeana Ledoux.
Także tutaj można zobaczyć typowe osiemnastowieczne wyroby do aromatyzowania pomieszczeń. Szczególną uwagę zwracają potpourri z manufaktur w Miśni i Magdeburgu w Niemczech, a gablota pokazuje małe berlińskie wazy na wonności na trójnogu, czyli brûle parfum, których używano inaczej. Naczynie napełniano olejkiem ziołowym i podgrzewano na lampce spirytusowej.
W miesiącach letnich pokoje wypełniał zapach ciętych kwiatów. Na stoliku do gry stoją wazony na świeże kwiaty, tak zwana jardinière oraz specjalny wazon z otworami do układania tulipanów.
Księżna Benigna Gottlieb była zręczną hafciarką. Wiadomo, że dla jednego z pokoi pałacu w Jełgawie wyhaftowała nawet tkaninowe okładziny ścienne z chińskimi motywami. Dlatego na stoliku przy oknie umieszczono intarsjowane pudełko do szycia, przypominające nam o pasji księżnej.
Dalej salon księżnej.
Salon księżnej
Salon był pokojem przyjęć księżnej, gdzie przyjmowała gości o państwowym znaczeniu oraz dworzan.
Sofa była obowiązkowym meblem salonowym, stanowiącym centralny element tapicerowanych sprzętów. Tę sofę wykonał znany osiemnastowieczny francuski meblarz Jacques Boucault, a wzdłuż ścian stoją krzesła wykonane przez innego znanego francuskiego mistrza Charles-Vincent Bara, z popularnymi scenami z bajek La Fontaine na gobelinie tkanym w manufakturze w Aubusson.
Osiemnastowieczne wazy na wonności ze słynnych niemieckich manufaktur porcelany w Miśni, Ludwigsburgu i Rudolstadt prezentowane są na meblach przy oknach. Zwróć uwagę na osiemnastowieczny francuski sekretarzyk damski. Na sekretarzyku prezentowane są waza na wonności i cztery świeczniki symbolizujące cztery pory roku, nawiązujące do alegorycznych tematów pobliskich obrazów. Wszystkie przedmioty wykonano w manufakturze porcelany w Miśni.
Jedwabne obicie ścienne broché jest szczególnie zbytkowne. Wnętrze wzbogacają pejzaże flamandzkich, holenderskich, włoskich, francuskich i niemieckich malarzy barokowych, przedstawiające martwe natury z kwiatami, alegorie i obrazy religijne, które emanują spokojem i harmonią oraz nawiązują do charakteru księżnej Benigny Gottlieb.
Dalej buduar księżnej.
Buduar księżnej
Buduar księżnej służył jako miejsce odpoczynku i pokój do codziennej toalety, która czasem trwała kilka godzin, ponieważ obejmowała ubieranie, układanie włosów, pielęgnację i nakładanie makijażu w ramach przygotowań do dnia. Tutaj księżnej podawano poranną kawę, czekoladowy napój lub filiżankę herbaty.
Buduar to artystycznie najważniejszy pokój w apartamentach księżnej. Jego dekoracja stanowi jedno z ostatnich dzieł Johanna Michaela Graffa w pałacu Rundāle.
Niszę na sofę utworzono w kształcie wielkiej muszli, a obok niej stoi piec pasujący do ogólnej dekoracji pokoju. To jedyny piec w pałacu Rundāle ze sztukatorskim wykończeniem i jedyny zachowany spośród kilku sztukatorskich pieców wykonanych przez Graffa dla innych pałaców księcia Kurlandii.
W niszy umieszczono ciekawy mebel do siedzenia wykonany w XVIII wieku. Składa się z dwóch części, które można zsunąć, a po francusku nazywa się go „złamaną księżną”, duchesse brisée. Ten komplet mebli wykonano około 1770 roku, stosując jako obicie haft krzyżykowy z pierwszej połowy XVIII wieku. Malowidło na parawanie ma motywy Jeana-Baptiste Pillementa, wybitnego francuskiego malarza pejzaży z drugiej połowy XVIII wieku, którego motywy wpłynęły na rozwój stylu rokokowego i fascynację chińskimi motywami w europejskiej sztuce użytkowej.
Francuskie meble w pokoju odpowiadają funkcjom buduaru księżnej. Przy oknie trójkątna toaletka z szufladami do przechowywania pudełek na kosmetyki i narzędzi do rękodzieła, wykonana w połowie XVIII wieku przez francuskiego stolarza Pierre Macreta. Na drugim końcu pokoju można zobaczyć toaletkę z lustrem. Plisowany, biały pokrowiec można było często i łatwo zmieniać, ponieważ ówczesna moda wymagała obfitego używania pudru, makijażu i perfum.
Siedemnasto- i osiemnastowieczne obrazy artystów flamandzkich, holenderskich, włoskich i niemieckich poświęcone tematom religijnym przypominają o pobożności księżnej Benigny Gottlieb.
Dalej sypialnia księżnej.
Sypialnia księżnej
Centralne miejsce w pokoju zajmuje paradne łoże z baldachimem. Wykonano je niedawno według ryciny bawarskiego artysty nadwornego François de Cuvilliés z połowy XVIII wieku. Położenie łoża jest typowe dla praktyki drugiej połowy XVIII wieku. Po obu stronach łoża są drzwi ukryte za okładzinami ściennymi. Za jednymi drzwiami jest toaleta, a za drugimi korytarz dla służby i pokój na antresoli.
U wezgłowia łoża znajduje się osiemnastowieczny krucyfiks z kości słoniowej wykonany w Niemczech. Przy łóżku stoi podnóżek, bez którego trudno byłoby wejść na wysokie łoże i z niego zejść. Potrzebny był też podgrzewacz pościeli, naczynie na żar z ażurową pokrywą. Obok można zobaczyć stolik nocny z marmurowym blatem, wykonany we Francji w połowie XVIII wieku, a w jego wnętrzu wygodne przenośne szklane naczynie na mocz zwane bourdaloue.
W ościeżu okna można zobaczyć ciekawy przedmiot, zegar nocny, wykonany w połowie XVIII wieku w Szwajcarii. Umieszczając zapaloną świecę za zegarem, można było odczytać godzinę przez nacięcia wykonane w tarczy.
Z sypialni księżnej możemy zajrzeć do jej toalety na lewo od łoża.
Toaleta księżnej
Wysokość sufitu toalety wynosi tylko 2,44 metra, ponieważ nad nią urządzono pokój na antresoli dla pokojówki księżnej. Sufit pokoju zaprojektowano jako złudny pawilon kratownicowy. Złocona krata wyróżnia się na niebieskim tle przypominającym niebo. W centrum sufitu i w czterech narożnikach jest lustrzane szkło, które optycznie zwiększa wysokość sufitu. Ściany pokrywają panele intarsjowane, które w drugim okresie budowy ponownie wykorzystano z dekoracji przeznaczonej do innego pokoju.
W toalecie widzimy przedmioty higieniczne wykonane we Francji w XVIII wieku, fotel komodowy, bidet z umywalką i wannę biodrową.
Na ścianie można zobaczyć dwa ciekawe hafty wykonane w Rosji w czwartej ćwierci XVIII wieku z różnych jedwabnych tkanin i wstążek, a także fragmenty rycin opartych na obrazach Nicolasa Lancreta.
Kontynuujemy zwiedzanie w amfiladzie po dziedzińcowej stronie apartamentów księżnej, gdzie niegdyś przebywały jej damy dworu, a która teraz mieści wystawy tematyczne.
Wystawa: „Moda XVIII wieku”
Pokój obok sypialni księżnej daje wyobrażenie o osiemnastowiecznej modzie kobiecej, o ubraniach, tkaninach, koronkach i różnych akcesoriach. Nie zawiera jednak przedmiotów należących do księżnej Benigny Gottlieb.
Gabloty prezentują cztery typowe osiemnastowieczne style sukni, suknię dworską, suknię z fałdą watową, czyli suknię „francuską”, suknię dopasowaną, czyli suknię „angielską”, oraz polonezę, czyli suknię „polską”. Ekspozycja obejmuje też koronki, które z pewnością były częścią stroju księżnej. Kolekcja początkowo składała się z odrestaurowanych tekstyliów zgromadzonych podczas różnych wypraw terenowych, ale później uzupełniono ją wybranymi i zakupionymi koronkami odzwierciedlającymi różnorodność tych wyrobów. Można tu zobaczyć koronkę igłową i klockową, różne próbki z manufaktur francuskich, włoskich i flamandzkich.
Użycie koronek w ubiorze ilustrują portrety z odpowiedniej epoki, a obraz Johanna Heinricha Wilhelma Tischbeina przedstawia proces nawijania koronki.
Gabloty pokazują próbki tkanin i czepków, buty oraz różne wyśmienite przedmioty przydatne w pielęgnacji urody i codziennym życiu, flakony perfum, tabakierki i pudełka toaletowe, a także sprzęty do przechowywania drobnych przedmiotów domowych. Nastrój epoki możesz uchwycić, patrząc na kolekcję wachlarzy.
Piec z dworu Mujāni w narożniku pokoju pokazuje typ pieca popularny na terytorium Łotwy, z czarnymi glazurowanymi kaflami z reliefowymi motywami barokowymi oraz białymi kaflami profilowanymi.
Dalej wystawa jednej ze szlacheckich rodzin Kurlandii, rodziny von Behr.
Wystawa: „Rodzina von Behr w Kurlandii”
Wystawa poświęcona jest znamienitej rodzinie kurlandzkiej szlachty. Jej początki sięgają Dolnej Saksonii w XII wieku. Na terytorium Łotwy rodzina von Behr posiadała największą własność ziemską w Kurlandii, ponad 113 tysięcy hektarów. Obejmowała ona piękne dwory Edole, Zlēkas, Pope i Ugāle, które wyróżniały się dużymi zespołami budynków, nowoczesną architekturą i okazałymi budowlami kościelnymi. W różnym czasie von Behrowie posiadali 32 dwory w Kurlandii i Semigalii.
Wystawa skupia się wokół daru barona Ulricha von Behr i jego żony Dorothei. W jednej z gablot można zobaczyć rodzinne pamiątki, podróżny zegar słoneczny należący do właściciela dworu Zlēkas, Ulricha von Behr, kryształowy puchar z pokrywą i herbem von Behrów, trzy dziewiętnastowieczne brosze z Kurlandii podarowane baronowej von Behr przez łotewskich chłopów oraz inne przedmioty. Poranna szata Ulricha von Behr wystawiona jest na manekinie w drugiej gablocie.
Wystawę wzbogacają portrety rodzinne malowane od lat 60. XVIII wieku aż do 1891 roku, które znajdowały się niegdyś we dworze Pope. Autorem sześciu obrazów jest jełgawski artysta Julius Döring, a w dolnym rzędzie obok gabloty z poranną szatą najnowszy portret namalowany przez łotewskiego artystę Janisa Rozentālsa. W pokoju jest piec w stylu rokokowym, pierwotnie znajdujący się we dworze Pope i przewieziony do pałacu Rundāle w 1964 roku.
W kolejnym pokoju zobaczymy osiemnastowieczne portrety innych wybitnych szlachciców Kurlandii.
Wystawa: „Osiemnastowieczne portrety Kurlandczyków”
Osiemnastowieczna galeria portretów Kurlandczyków reprezentuje zwolenników księcia i jego przeciwników wśród szlachty, a także profesorów Academia Petrina założonej przez księcia Petera oraz innych przedstawicieli inteligencji i urzędników. Większość tych dzieł stworzyli artyści, którzy przez dłuższy lub krótszy czas mieszkali i pracowali na terytorium Łotwy.
W pokoju dominuje portret Johanna Friedricha von Nolde, właściciela dworu Gramzda, przedstawionego na tle pałacu otoczonego ogrodem francuskim. Namalował go w 1778 roku kopenhaski artysta Peter Jessen.
Na prawo od dużego obrazu pięć portretów miejscowej szlachty, namalowanych w latach 50. i 60. XVIII wieku przez urodzonego w Królewcu artystę Leonharda Schorera. Reprezentuje on portret epoki baroku, który rozkwitł na Łotwie za panowania księcia Ernsta Johanna i księcia Petera, gdy Schorer, Friedrich Hartmann Barisien, Johann Gottlieb Becker i inni pracowali w stolicy Księstwa Kurlandii. Na tej samej ścianie, między drzwiami a oknem, widzimy namalowany przez Beckera portret prawnika Sigismunda Georga Schwandera, doradcy na dworze Księstwa Kurlandii.
Wyżej, na prawo od okien, kolejne dzieło Schorera, przedstawiające księcia Karola Saskiego, który był księciem Kurlandii podczas zesłania Ernsta Johanna Birona. Portret Ottona Hermanna von der Howen, członka kurlandzkiego Landtagu, prezentowany jest dalej u góry między oknami. Pozostał on gorliwym zwolennikiem księcia Karola nawet po powrocie księcia Ernsta Johanna z zesłania. Autorem tego portretu jest wirtuozowski malarz Gottlieb Schiffner, który zwykle pracował w Dreźnie, a do Kurlandii przyjechał tylko na krótko. Poniżej portret gubernatora Kurlandii, hrabiego Petera Ludwiga von der Pahlen, namalowany przez malarza nadwornego Księstwa Kurlandii Friedricha Hartmanna Barisiena. Na lewo od pieca, w dolnym rzędzie, trzy kolejne dzieła Barisiena namalowane w latach 80. XVIII wieku, gdy nie był już malarzem nadwornym księcia i skupił się na portretowaniu miejscowej inteligencji.
Nad dziełem Barisiena wystawiono dwa portrety, Anny Marii Frederike von Taube, damy dworu księżnej Dorothei, oraz jej męża, majora armii rosyjskiej, barona Friedricha Karla von Taube. Namalował je w Dreźnie w latach 80. XVIII wieku wybitny szwajcarski portrecista Anton Graff.
Urządzenie pokoju uzupełniają osiemnastowieczne meble i piec z czarnych glazurowanych kafli z reliefowym motywem gwiazdy. Wykonano go w Vidzeme i pierwotnie znajdował się na plebanii w Bērzaune.
Zwróć uwagę na gablotę za portretem Johanna Friedricha von Nolde. Prezentuje ona grupę przedmiotów charakteryzujących osiemnastowieczną modę męską.
Kolejny pokój zaprasza Cię do poznania historii rodziny hrabiów Medem i życia księżnej Dorothei Kurlandzkiej.
Wystawa: „Księżna Dorothea Kurlandzka i rodzina hrabiów Medem”
Ekspozycja w tym pokoju powstała dzięki wsparciu hrabiego Théodora de Medem, potomka hrabiego Jeannota von Medem. Przekazał on Muzeum Pałacu Rundāle rodzinne pamiątki, które jego dziadek hrabia Theodor von Medem przewiózł ze swoich posiadłości w Stukmaņi i Vecauce pod koniec I wojny światowej. Centralnym elementem jest komplet kosmetyczny, który należał do księżnej Dorothei Kurlandzkiej. Składa się z 22 porcelanowych przedmiotów i wykonano go w Królewskiej Manufakturze Porcelany w Berlinie około 1784 roku.
Ostatnia księżna Kurlandii Dorothea, pełne imię Anna Charlotte Dorothea, jest najsłynniejszą przedstawicielką rodziny Medem, urodzoną i wychowaną we dworze Mežotne. Życie całej rodziny Medem zmieniło się znacząco, gdy w wieku osiemnastu lat przyjęła ofertę małżeństwa od księcia Kurlandii Petera. Aby to małżeństwo było możliwe, ojcu Dorothei nadano tytuł hrabiego. Później jej bracia i przyrodnia siostra często towarzyszyli księżnej w podróżach zagranicznych, zdobywając znaczące wrażenia i poznając wybitne osobistości. Uroda, wdzięk i mądrość księżnej Dorothei otworzyły jej wiele drzwi do najwyższego towarzystwa w Europie i pozwoliły jej nieformalnie wpływać na politykę.
W tym pokoju prezentowanych jest kilka portretów księżnej Dorothei. W grupie obrazów na prawo od gabloty księżną Dorotheę przedstawia artysta Friedrich Hartmann Barisien. Obok księżnej dwa portrety jej brata Jeannota, a poniżej dwa portrety przyrodniej siostry księżnej, Elisy. Na lewo od gabloty portrety ojca księżnej, Johanna Friedricha von Medem, oraz jej brata Karla.
Obaj bracia Dorothei byli ciekawymi osobowościami. Najstarszy, Karl Johann Friedrich, właściciel dworów Vecauce i Remte, był dyplomatą i zajmował ważne stanowiska polityczne w Kurlandii, podczas gdy młodszy brat Christoph Johann Friedrich, zwany Jeannotem, odziedziczył po ojcu dwór Eleja i próbował wprowadzać w Kurlandii najnowsze europejskie trendy w sztuce i architekturze.
Przyrodnia siostra Dorothei Elisa von der Recke, z domu Charlotte Constanzia von Medem, była pisarką i stała się znana w całej Europie dzięki demaskatorskiej książce o awanturniczym Cagliostro, który przebywał w Jełgawie w 1779 roku i nadużył zaufania rodziny Medem. Za tę książkę rosyjska cesarzowa Katarzyna II przyznała autorce dożywotnią pensję. Do przyjaciół i znajomych Elisy należeli słynni europejscy pisarze, naukowcy i postacie kultury. Obie przyrodnie siostry pozostały bardzo blisko przez całe życie. Elisa była powiernicą Dorothei i często towarzyszyła jej w różnych podróżach.
Wystawa obejmuje też portrety innych członków rodziny Medem.
Przechodząc jeszcze raz przez korytarz apartamentu księżnej, ponownie docieramy do zachodnich schodów paradnych.
Inne wystawy warte Twojego czasu
Jeśli dotarłeś tak daleko, przeszedłeś główną trasę pierwszego piętra. Ale Rundāle ma więcej do zaoferowania, jeśli Twój dzień na to pozwala.
Na parterze możesz zwiedzić wystawę sztuki dekoracyjnej „Od stylu gotyckiego do secesji”, gdzie style historyczne od XV wieku do I wojny światowej reprezentowane są w 15 pokojach, ukazujących rozwój każdego stylu w Europie Zachodniej i jego przejawy na Łotwie.
W piwnicy pałacu czeka kilka wystaw: - „Historia budowy pałacu Rundāle” przedstawia dzieje pałacu w oparciu o odkrycia w jego okolicy i na terenie pałacu, dokumenty archiwalne oraz historyczną dokumentację fotograficzną. - „Kamieniarka i wyroby kowalskie na Łotwie” prezentuje kamieniarkę fasad i różne wyroby kowalskie z łotewskich dworów, a także nagrobki i tablice. - „Okucia drzwiowe i okienne na Łotwie w XVIII i XIX wieku” kontynuuje ten sam temat. - „Pompa funebris” zaprasza zwiedzających do poznania sztuki funeralnej. Sarkofagi i dekoracyjne tablice trumienne w zbiorach Muzeum Pałacu Rundāle pozyskano z różnych łotewskich kościołów oraz z Wielkiego Cmentarza w Rydze. Kolejna wystawa Muzeum Pałacu Rundāle poświęcona sztuce funeralnej dostępna jest w Krypcie Książąt Kurlandii w pałacu w Jełgawie.
Planowanie wizyty. Uwagi praktyczne
Jeśli doczytałeś aż tutaj, wiesz mniej więcej, co Cię czeka. Kilka szczerych rzeczy, które warto wziąć pod uwagę, zanim zarezerwujesz.
Pełna trasa zwiedzania obejmuje blisko czterdzieści sal w głównym budynku i obu skrzydłach, a także wystawy na parterze i w piwnicy. Zaplanuj co najmniej 90 minut na skupiony przejazd, a dwie i pół godziny, jeśli chcesz naprawdę przyjrzeć się obrazom i przeczytać podpisy. Ogrody, ponad 32 hektary, w tym jednohektarowy regularny ogród różany z ponad 2000 odmian róż, zasługują na dodatkową godzinę, zwłaszcza latem.
Rundāle leży godzinę jazdy na południe od Rygi. Włączamy je do naszej całodniowej wycieczki z Rygi Pałac Rundāle, zamek w Bausce & kładka na bagnach Ķemeri, gdzie pałac jest centralnym punktem dłuższego dnia w regionie Zemgale.
Jeśli wolisz zrobić to na własną rękę, Muzeum jest otwarte cały rok (ze skróconymi godzinami zimą), a ogrody osiągają szczyt kwitnienia pod koniec czerwca i na początku lipca, gdy zaczynają kwitnąć róże historyczne.
Na koniec
Pałac Rundāle działa na Ciebie powoli. Złota Sala to moment na Instagram, ale pokoje, które zwykle zostają w pamięci zwiedzających, są mniejsze. Buduar księżnej z wielką niszą na sofę w kształcie muszli, pokój myśliwski ze ścianą poroży, nieodrestaurowany pokój do studiów nad historią pałacu, który po cichu wyjaśnia, za pomocą fotografii i obnażonych ścian, ile ludzkiego wysiłku włożono w przywrócenie całej reszty z ruiny.
Weź wygodne buty. Samo wschodnie skrzydło prowadzi Cię przez niemal kilometr marszu, gdy uwzględnisz zawracanie. Weź ze sobą kogoś, kto lubi przystawać i patrzeć. A jeśli robisz to w ramach wycieczki z przewodnikiem, zapytaj przewodnika o parkiet w paradnej sypialni księcia, 170 tafli o gwiaździstym wzorze z dębu, mahoniu, czarnego dębu, palmy i klonu, wykonanych przez Johanna Baptista Egera między 1738 a 1739 rokiem, najważniejszy przykład barokowego parkietu na Łotwie. Tamtejsza podłoga zasługuje na tyle samo uwagi co sufit.
Do zobaczenia przy bramie.
Ten artykuł jest częścią trwającej serii o pałacu Rundāle publikowanej przez Barefoot Baltic. Kolejne wpisy będą głębiej omawiać poszczególne sale, rodowód projektowy Rastrellego, równoległą budowę pałacu w Jełgawie, ogrody w różnych porach roku oraz ludzi, którzy tu mieszkali. Jeśli chcesz, byśmy oprowadzili Cię po pałacu Rundāle osobiście, nasze całodniowe wycieczki w małej grupie z Rygi obejmują pałac jako punkt centralny dłuższego dnia w regionie Zemgale, w tym zamek w Bausce i łagodny spacer po kładce na bagnach Ķemeri.