Zapytaj dziesięcioro mieszkańców Rygi, gdzie wysłać gościa, który ma wolny dzień po raz pierwszy w mieście, a spora część powie to samo, aizbrauc uz Brīvdabas muzeju, wybierz się do skansenu.

Goście w tradycyjnych łotewskich strojach ludowych wokół ogniska w Mārtiņdiena w skansenie etnograficznym, Ryga.
Mārtiņdiena (dzień św. Marcina) w łotewskim skansenie etnograficznym, goście w strojach ludowych wokół ogniska w sosnowym lesie. Muzeum pokazuje się z najlepszej strony w takie dni wydarzeń.

Zdjęcia. Galeria poniżej otwiera się jako klikalny lightbox. Dwie wizyty, Jāņi (Noc Świętojańska) w czerwcu i Mārtiņdiena (dzień św. Marcina) w listopadzie.

Oficjalnie jest to łotewski skansen etnograficzny (Latvijas Etnogrāfiskais brīvdabas muzejs), założony w 1924 roku, jeden z najstarszych skansenów w Europie. Osiemdziesiąt siedem hektarów sosnowego lasu nad brzegiem jeziora Jugla. 118 zabytkowych budynków, zagrody, wiatraki, kościoły, karczma, chaty rybackie, kuźnie. Każdy z nich powstał gdzie indziej, zbudowany przez ludzi, którzy w nim mieszkali, a potem został starannie rozebrany i odbudowany tutaj, kawałek po kawałku, od lat dwudziestych XX wieku. Nic z tego nie jest rekonstrukcją. Wszystko jest prawdziwe, tylko przeniesione.

Co tam zastaniesz

Łotwa ma cztery historyczne regiony, Kurzeme, Vidzeme, Zemgale i Latgale, i każdy ma własny język architektury. Zagroda z Latgale nie wygląda jak ta z Kurzeme. Liwska chata rybacka z wybrzeża Bałtyku nie przypomina domu rosyjskiego staroobrzędowca znad wschodnich jezior. Muzeum pozwala przejść między nimi w jedno popołudnie i poczuć różnice w dłoniach, drzwi na różnej wysokości, paleniska pod różnym kątem, dachy kryte strzechą w zupełnie odmienny sposób.

Rzemiosło jest niezwykłe. Ręcznie ciosane złącza drewna, które trzymają od 200 lat. Narożniki bali łączone na jaskółczy ogon. Paleniska, które wciąż dobrze ciągną. Ten, kto budował te domy, nie budował na sto lat, budował dla wnuków swoich wnuków, i to czuć w ścianach.

W wielu chatach zastaniesz saimniece, gospodynię w pełnym tradycyjnym stroju, często przy tkaniu, przędzeniu albo doglądaniu ognia. Są niezmiennie ciepłe i chętnie pokażą Ci, jak działa krosno albo co jest w garnku. Większość mówi po łotewsku, kilka po angielsku, a niemal wszystkie i tak dogadają się z Tobą na rękach, swoich i Twoich. Przynieś uśmiech i pytanie. Czekały całe przedpołudnie, żeby je zadać.

Wydarzenia to prawdziwy powód, by zaplanować z wyprzedzeniem

Muzeum jest piękne każdego dnia. Ale ożywa w dni wydarzeń, a kalendarz jest pełny od wiosny po późną jesień.

  • Wielkanoc w kwietniu, z tradycyjnym toczeniem jajek, budowaniem huśtawek i chórami, które wyśpiewują wiosnę.
  • Przygotowania do Jāņi i wydarzenia wokół przesilenia w połowie czerwca.
  • Ogólnokrajowe targi tradycyjnej sztuki i rzemiosła w pierwszy weekend czerwca, największe tego rodzaju na Łotwie, organizowane od ponad czterdziestu pięciu lat. Tysiące rzemieślników z każdego regionu. Len, ceramika, wyroby ze skóry, wosk pszczeli, wędzona ryba, piwo warzone jak należy. To wydarzenie warte zaplanowania wokół niego całej podróży.
  • Dzień Plonów pod koniec września.
  • Mārtiņi na początku listopada.
  • Szlak świateł Meteņi i zimowe obchody na początku lutego.

Na większości z nich pojawiają się zespoły tańca ludowego, chóry i tradycyjni muzycy. Sprawdź stronę wydarzeń w serwisie muzeum, zanim zarezerwujesz swój dzień.

Spacer

Oto czego broszury nie doceniają, to poważny spacer. Teren ma 87 hektarów, ścieżki są leśne, a jeśli chcesz wejść do każdego budynku, łatwo zrobić 15 000 kroków przed obiadem. Włóż buty, w których przejdziesz cały dzień. Weź wodę. Latem weź coś na komary, to nadjeziorny las i one znają swoją robotę.

Nagroda jest realna. Idziesz przez sosnowy las, z widokami na jezioro, między budynkami, które przez wieki wchłaniały zapach dymu z drewna. Są ławki. Korzystaj z nich.

Jedzenie na miejscu

Przy wejściu jest karczma (Krodziņš), a w głębi terenu mała kawiarnia, obie serwują dobrą łotewską kuchnię, szare groszki z boczkiem, sklandrausis (szafranowo żółte ciasto z Latgale), ciepły chleb żytni z twarogiem, śledzia, kwas chlebowy.

Dwa szczere ostrzeżenia. Latem, zwłaszcza w weekendy z wydarzeniami, kolejka do karczmy potrafi być bezlitosna, w szczycie spokojnie godzina. Mniejsza kawiarnia obrywa równie mocno. Jeśli wybierasz się w dzień wydarzenia, zjedz wcześnie (przyjdź na otwarcie, zjedz do 11:30), zjedz późno (po 14:30) albo zapakuj coś ze sobą. Lasu na piknik jest pod dostatkiem.

Dojazd to połowa dnia

Muzeum jest około 13 kilometrów od Starego Miasta, w dzielnicy Bergi, tuż za jeziorem Jugla. Możesz wziąć taksówkę albo przyjechać samochodem, jest darmowy parking, ale poleciłabym transport publiczny. Oglądanie Rygi przewijającej się za oknem to część dnia, sowieckie bloki ustępują miejsca drewnianym przedmieściom, sosnowemu lasowi, jezioru.

Tak bym to zrobiła, tramwajem 6 do pętli na Jugli, potem trolejbusem 31. Sam tramwaj to przyjemność, powolny, terkoczący, przeplatający się przez ciche dzielnice mieszkalne i kończący tuż przy jeziorze. Z Jugli przesiadasz się na trolejbus 31, który jedzie wzdłuż jeziora do Bergi i staje na przystanku Brīvdabas muzejs, dokładnie przy wejściu. Dwa systemy na jednym bilecie. Przydatny punkt pośredni, żeby rozprostować nogi.

Alternatywą jest trolejbus 31 na całej trasie z Centrāltirgus (Dworzec Centralny) do Berģuciems, około 24 kilometry w mniej więcej godzinę. Warto dla jednego szczegółu, gdzieś po drodze trolejbusowi kończą się druty trakcyjne. Poczujesz, jak kierowca zwalnia, usłyszysz stuknięcie i zobaczysz, jak dwa pałąki odbiorcze prądu cofają się z sieci do położenia spoczynkowego na dachu. Od tego miejsca pojazd jedzie dalej z własnego zasilania pokładowego, akumulatora albo, w starszych pojazdach, pomocniczego generatora wysokoprężnego, który budzi się do życia. Ryga jest jednym z niewielu miast w Europie, gdzie można tego doświadczyć w trybie hybrydowym, trakcyjno autonomicznym, na zwykłej linii pasażerskiej. (Miasto prowadzi też jedyną w Europie flotę trolejbusów na ogniwa wodorowe, ale te jeżdżą na linii 4, nie 31.)

Jeśli żadna z tych opcji nie przekonuje, przy muzeum zatrzymują się też autobusy 28 i 29, podobnie jak regionalne autokary Ekspress Ādaži (linie 6821, 6822, 6824, 6826) w stronę Ādaži, Garkalne, Carnikava i Vangaži.

Bilet 90 minutowy Rīgas Satiksme kosztuje €1.50 i obejmuje dowolną kombinację tramwaju, trolejbusu i autobusu w tym oknie, z przesiadkami włącznie, i właśnie dlatego połączenie tramwaju z trolejbusem działa na jednym bilecie. Kup go z wyprzedzeniem w dowolnym kiosku Narvesen, w zielonych automatach biletowych albo przez aplikację Mobilly lub Rīgas Satiksme. Skasuj go (przyłóż do czytnika) za każdym razem, gdy wsiadasz do nowego pojazdu. U kierowcy nie kupisz, a kontrolerzy faktycznie sprawdzają, z mandatem €15–€30, jeśli złapią Cię bez biletu.

W drodze powrotnej przejdź na drugą stronę ulicy naprzeciw wejścia do muzeum, a te same linie przywiozą Cię z powrotem do miasta.

Wsłuchaj się w zapowiedź

Jedna z drobnych przyjemności jazdy transportem publicznym w języku, którego nie znasz, to nagrane zapowiedzi przystanków. W każdym tramwaju, trolejbusie i autobusie Rīgas Satiksme spokojny kobiecy głos mówi przed każdym przystankiem.

Nākamā pietura — Brīvdabas muzejs.

Rīgas Satiksme, przed każdym przystankiem

Znaczy to „Następny przystanek — Muzeum na wolnym powietrzu.” Słowo, na które warto czekać, to pietura, mniej więcej PJE-tu-ra. Wyłap je raz, a usłyszysz je wszędzie, i zaczniesz rozpoznawać nazwy przystanków po brzmieniu, zanim przeczytasz je na tablicy.

To ta sama drobna przyjemność co wyłapanie prochain arrêt w paryskim metrze albo mind the gap between the train and the platform w londyńskim metrze, zwrotów, do których podróżni nabierają ciepłych, małych przywiązań. Łotewski rytm osiada w uchu po jakichś trzech przystankach. Zanim dotrzesz do Bergi, będziesz wykrzykiwać go, zanim zrobi to nagranie.

Informacje praktyczne

Łotewski skansen etnograficzny, Brīvības iela 440, Bergi, Ryga

SzczegółInformacja
Godziny (lato, 1 maja – 31 października)Codziennie 10:00–18:00.
Godziny (kwiecień)Codziennie 10:00–17:00.
Godziny (zima, 1 listopada – 31 stycznia)Codziennie 10:00–16:00.
Godziny (1 lutego – 31 marca)Od wtorku do niedzieli, 10:00–16:00. W poniedziałki zamknięte.
Zamknięte1 stycznia, 23–24 czerwca (Jāņi), 18 listopada oraz 24, 25 i 31 grudnia. Ostatnie wejście 30 minut przed zamknięciem.
Bilety (lato, maj–wrzesień)€8 dorośli, €6 seniorzy, €4 studenci i uczniowie, €14 bilet rodzinny (1–2 dorosłych z maksymalnie 4 dziećmi).
Bilety (zima, listopad–kwiecień)€6 dorośli, €4 seniorzy, €3 studenci i uczniowie, €10 bilet rodzinny.
Wstęp wolnyDzieci w wieku przedszkolnym, osoby z 1. lub 2. stopniem niepełnosprawności wraz z opiekunem, posiadacze karty ICOM oraz w święta państwowe, w tym 18 listopada.
Jak dojechaćTramwaj 6 na Juglę, potem trolejbus 31 do Brīvdabas muzejs, albo trolejbus 31 na całej trasie z Centrāltirgus. Autobusy 28 i 29 też zatrzymują się przy muzeum. 30–40 minut, €1.50 z biletem 90 minutowym. Samochodem, 20 minut z centrum drogą A1 / E67 w stronę Tallina, darmowy parking na miejscu.
ZaplanujMinimum 3 godziny, najlepiej 4–5, jeśli chcesz zobaczyć większość budynków i zatrzymać się na jedzenie. W dni wydarzeń dłużej.
ZabierzWygodne buty, wodę, repelent na komary latem, dodatkową warstwę wiosną i jesienią (w lesie jest chłodno).

Oficjalna strona to brivdabasmuzejs.lv. Sprawdź kalendarz wydarzeń, zanim pojedziesz, połowa magii jest w trafieniu na taniec ludowy albo targi rzemiosła, o których nie wiedziałeś, że się odbywają.

Na naszych wycieczkach

Nie włączamy Brīvdabas do naszych jednodniowych wypadów z Rygi, bo zasługuje on na spokojny dzień sam dla siebie, a nie na pośpieszne kilka godzin. Ale jeśli masz wolny dzień w mieście i chcesz poczuć, czym Łotwa było, i w pewnym stopniu wciąż jest, tam na wsi, to właśnie tu wysyłamy ludzi.

Spakuj lekką torbę i wsiądź do tramwaju. Idź powoli, jedz to, co gotują saimnieces, i zostaw sobie czas, żeby posiedzieć nad jeziorem, zanim ruszysz z powrotem.

Brīvdabas to jeden z najłatwiejszych dodatków do dnia w Rydze, dwadzieścia minut tramwajem i ciche przedpołudnie pod sosnami. Na życzenie wpleciemy go w dzień z przewodnikiem po Rydze. Skontaktuj się.